Tyle już zebrano dla rannych policjantów z Krakowa. Wśród darczyńców gwiazdy i politycy
Tragedia w Krakowie poruszyła tysiące Polaków. Po dramatycznych wydarzeniach ruszyła zbiórka na rzecz rannych funkcjonariuszy, a jej wynik w ciągu kilkunastu godzin przerósł najśmielsze oczekiwania.
Miliony złotych dla rannych policjantów. Polacy nie pozostali obojętni
Tragiczne wydarzenia, do których doszło 7 listopada w Krakowie, wywołały ogromne poruszenie w całym kraju. Dwaj funkcjonariusze, Jakub Kulik i Artur Morański, zostali ciężko ranni podczas interwencji, w trakcie której zatrzymano uzbrojonego napastnika. Ich postawa spotkała się z wieloma wyrazami uznania, a w internecie niemal natychmiast pojawiły się inicjatywy mające na celu wsparcie policjantów i ich bliskich.
Jedną z nich zorganizował Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero. Na portalu Zrzutka.pl uruchomił akcję pod nazwą „Dla policjantów i ich rodzin”. Jej opis nie pozostawiał wątpliwości, komu ma służyć zgromadzona kwota.
Dla bohaterów z Krakowa i ich rodzin. Dla ludzi, którzy zaryzykowali wszystko.
Początkowo celem zbiórki było zgromadzenie 3 mln zł. Ta suma została osiągnięta już w niedzielę, 8 listopada, około południa. Później licznik nadal szybko rósł. Według danych opublikowanych przez „Fakt” po południu na koncie znajdowało się już ponad 4,5 mln zł. Darczyńcy wykonali ponad 81 tys. wpłat.
Zobacz także: Ile lat mają policjanci z Krakowa?
Skala pomocy jest tym bardziej imponująca, że akcja trwała wówczas niespełna dobę. Wśród wspierających znaleźli się zarówno anonimowi internauci przekazujący niewielkie kwoty, jak i osoby publiczne oraz przedsiębiorcy, którzy zdecydowali się na naprawdę duże przelewy.
Bartosz Gibała i rodzina Koral. Wpłacili setki tysięcy złotych
Na liście darczyńców uwagę zwracają przede wszystkim nazwiska osób związanych z polskim biznesem. Jak wynika z zestawienia opublikowanego przez „Fakt”, jedną z największych wpłat przekazał Bartosz Gibała, biznesmen i brat prezydenta Krakowa Łukasza Gibały.
Przy jego nazwisku widnieje kwota 200 tys. zł. To ogromne wsparcie dla funkcjonariuszy, którzy podczas interwencji sami znaleźli się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia.
Wśród hojnych darczyńców znalazła się również Monika Koral-Urbańczyk. Przedstawicielka rodziny znanej z produkcji lodów Koral przekazała na zbiórkę 100 tys. zł. Jest córką Józefa Korala, współtwórcy rodzinnego przedsiębiorstwa.
Co ciekawe, również inne publikacje zwracały uwagę na wpłaty rodziny Koralów. Wcześniejsze zestawienia wymieniały Michała Korala, który miał przekazać kolejne 200 tys. zł. Warto więc śledzić aktualizowany ranking wpłat na stronie zbiórki.
Zobacz także: Artystka wśród ofiar zamachu w Krakowie. Izabela z Chodzieży osierociła czworo dzieci
Znani darczyńcy. Krzysztof Stanowski, Mikołaj Bagiński i kolejne wpłaty
Wśród osób, które zdecydowały się przekazać większe sumy, znalazł się również sam organizator akcji. Krzysztof Stanowski, według wcześniejszego zestawienia opublikowanego przez WP, wpłacił łącznie 11 tys. zł.
Na liście darczyńców pojawił się także Mikołaj Bagiński, który przekazał 20 tys. zł. Z kolei firma KMX Software wsparła zbiórkę kwotą 12 tys. zł.
Nie zabrakło również wpłat po 10 tys. zł. Takie kwoty przypisano między innymi Zarządowi Fundacji Blue Line Brotherhood, Marcinowi Szpalerskiemu oraz Ruchowi Obrony Granic.
Wśród darczyńców pojawiła się także internetowa twórczyni Nocotyania, która według przekazanych informacji o wpłatach, miała przekazać około 3 tys. zł. To kolejny przykład, że do akcji dołączają nie tylko najzamożniejsi przedsiębiorcy, ale również osoby znane w internecie.
Warto podkreślić, że wiele osób przekazuje znacznie mniejsze sumy. W przypadku tak dużej liczby wpłat nawet kilkadziesiąt złotych od pojedynczego darczyńcy składa się na imponujący wynik.
czytaj także:
Zobacz także: Doniesienia o ojcu Michała O. mrożą krew w żyłach
Fundacja TVN przekazała pół miliona złotych. Ruszyły kolejne akcje
Pomoc dla poszkodowanych nie ogranicza się wyłącznie do zbiórki Krzysztofa Stanowskiego. Do działań włączyła się również Fundacja TVN, która przekazała 500 tys. zł z własnych środków. Uruchomiła także dodatkową akcję „Solidarni z Krakowem”, której celem jest wsparcie rodzin ofiar oraz osób poszkodowanych w ataku.
Swoją inicjatywę pomocową uruchomiła również Fundacja TVP. Zebrane pieniądze mają trafić do bliskich ofiar tragedii i rodzin rannych funkcjonariuszy.
To ważne rozróżnienie: środki przekazane przez Fundację TVN oraz pieniądze z jej dodatkowej zbiórki nie są częścią licznika akcji prowadzonej przez Stanowskiego na Zrzutka.pl.

Dwaj policjanci zostali wybudzeni ze śpiączki. Wcześniej walczyli o ich życie
Za rekordowymi wpłatami stoi historia dwóch funkcjonariuszy, którzy podczas dramatycznej interwencji w Krakowie z narażeniem własnego życia próbowali powstrzymać napastnika. Jakub Kulik i Artur Morański zostali ciężko ranni i trafili do szpitala. W niedzielę przekazano informację, że obaj zostali wybudzeni ze śpiączki.
Szczególne znaczenie miała również pomoc dwóch chirurgów, prof. Michała Pędziwiatra i Mateusza Wierdaka. Lekarze znaleźli się w pobliżu miejsca ataku i natychmiast ruszyli na pomoc jednemu z najciężej rannych policjantów.
Prof. Michał Pędziwiatr opowiadał później o dramatycznej walce o życie funkcjonariusza. Podkreślał, że szybka reakcja jego kolegi mogła przesądzić o uratowaniu policjanta.
Ofiarność Mateusza w tamowaniu krwawienia u tego najbardziej poszkodowanego policjanta na pewno uratowała mu życie.
W trakcie ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Interwencja policjantów zapobiegła dalszemu zagrożeniu dla osób znajdujących się w centrum Krakowa.
Zobacz także: W domu Michała O. znaleziono więcej niż trzy ofiary. Łącznie pięć ciał

powiązane artykuły:
Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.





