Tak Karol miał zareagować na śmierć Diany. Jej brat nie kryje oburzenia
Charles Spencer odsłania kolejne kulisy wydarzeń, które rozegrały się tuż po tragicznej śmierci Diany. W swojej nowej książce brat księżnej wraca do rozmowy telefonicznej z ówczesnym księciem Karolem. To, jak zapamiętał jego ton głosu, do dziś budzi w nim ogromne emocje. Spencer posunął się nawet do zaskakującego porównania i przedstawił własną teorię na temat tego, co Karol mógł wówczas czuć. Pałac Buckingham wcześniej stanowczo zareagował na inne zarzuty zawarte w książce.
Brat Diany rozmawiał z Karolem tuż po jej śmierci
Księżna Diana zginęła 31 sierpnia 1997 roku w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym w Paryżu. Miała zaledwie 36 lat. Rok wcześniej sfinalizowany został jej rozwód z ówczesnym księciem Karolem.
Charles Spencer w nadchodzącej książce „Swan Song: Diana, My Sister” opisuje moment, w którym dowiedział się o śmierci siostry. Jak wspomina, telefon w jego domu praktycznie nie przestawał dzwonić.
Wśród osób, które skontaktowały się ze Spencerem, był były mąż Diany. Brat księżnej twierdzi, że rozmowa z Karolem zdecydowanie różniła się od pozostałych telefonów, które odebrał tego dnia.
To właśnie sposób, w jaki miał mówić ówczesny następca tronu, szczególnie zapadł mu w pamięć.
Tak Karol miał się zachowywać po śmierci Diany. „Jak zwycięzca loterii”
Według relacji Charlesa Spencera inni rozmówcy byli wstrząśnięci i z trudem znajdowali słowa. Zachowanie Karola odebrał zupełnie inaczej.
„W przeciwieństwie do innych osób, które do mnie dzwoniły i były wstrząśnięte, on brzmiał na niezwykle uradowanego — pamiętam, że pomyślałem wtedy: jak zwycięzca loterii”.
To ocena Spencera, której nie da się niezależnie zweryfikować. Brat Diany pisze również, że Karol poinformował go, iż przekazał Williamowi i Harry’emu wiadomość o śmierci ich matki tego samego ranka w ich pokojach w Balmoral. Chłopcy mieli wówczas odpowiednio 15 i 12 lat.
Spencer wspomina, że sposób, w jaki Karol miał mu o tym opowiadać, wydał mu się zaskakująco rzeczowy w obliczu tragedii.
Charles Spencer wspomina Camillę. Ma własną teorię
Brat Diany idzie w swojej książce jeszcze dalej. Po latach próbuje zinterpretować zachowanie byłego szwagra i zastanawia się, czy śmierć Diany mogła oznaczać dla niego możliwość rozpoczęcia kolejnego etapu życia u boku Camilli Parker Bowles.
„Patrząc na to teraz, podejrzewam, że pierwszą reakcją księcia mogła być myśl o tym, że to wydarzenie uwolni go i pozwoli poślubić kobietę, którą kochał”.
Spencer wyraźnie przedstawia to jako własne przypuszczenie, a nie wiedzę o tym, co rzeczywiście myślał wówczas Karol. Dodaje, że po trudnym rozwodzie człowiekowi może być trudno odczuwać głębokie współczucie wobec byłego małżonka lub jego bliskich.
Karol i Camilla pobrali się ostatecznie w 2005 roku, osiem lat po śmierci Diany.
czytaj także:

Karol miał powiedzieć o Dianie jeszcze coś. Pałac odpowiedział
To nie jedyne mocne wspomnienie, które Charles Spencer zawarł w książce. Opisał również burzliwą rozmowę dotyczącą udziału Williama i Harry’ego w kondukcie pogrzebowym ich matki.
Spencer sprzeciwiał się temu, aby nastoletni książęta szli za trumną Diany. Według jego relacji podczas ostrej wymiany zdań Karol miał powiedzieć:
„Zapewniam cię, wkrótce o niej zapomnimy”.
Spencer twierdzi, że był tak zszokowany tymi słowami, że odpowiedział jedynie, iż nie może uwierzyć w to, co właśnie usłyszał, po czym zakończył rozmowę.
Pałac Buckingham zdecydował się na rzadką i wyjątkowo bezpośrednią reakcję na te zarzuty.
„Jego Królewska Mość ma świadomość, że ból po stracie rodzeństwa może przyćmić rozsądek, wpłynąć na osąd i zabarwić wspomnienia w sposób, którego inni nie dostrzegają, nawet wiele lat po takiej stracie”.
Była to wyraźna odpowiedź podważająca sposób, w jaki Spencer po latach interpretuje wydarzenia związane ze śmiercią swojej siostry. W sprawie najnowszego fragmentu dotyczącego rozmowy tuż po śmierci Diany Pałac nie przedstawił nowego komentarza.
Brat Diany po niemal 30 latach przerywa milczenie
„Swan Song: Diana, My Sister” trafi do sprzedaży 22 września. Charles Spencer zapowiada ją jako najbardziej osobistą książkę w swoim dorobku. Jak tłumaczy, chce przedstawić historię Diany z perspektywy jej brata.
Publikacja już przed premierą wywołuje ogromne emocje. Spencer wraca bowiem do najbardziej dramatycznych momentów w życiu swojej siostry i przedstawia własne wspomnienia dotyczące zachowania obecnego króla.
Najnowsze wyznanie należy do najmocniejszych. Spencer twierdzi, że tuż po śmierci Diany Karol zabrzmiał w rozmowie z nim „jak zwycięzca loterii”. To jednak osobiste wspomnienie i interpretacja brata księżnej, a nie możliwy do niezależnego potwierdzenia opis tego, co ówczesny książę rzeczywiście czuł.
powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




