Przejdź do treści

To z nim Diana miała wziąć ślub i wyjechać z Anglii. Brat ujawnił plany księżnej

Charles Spencer i jego książka o księżnej Dianie "Łabędzi śpiew"
Charles Spencer i jego książka o księżnej Dianie "Łabędzi śpiew" FOT. Marginesy, YouTube: People

Był jedną z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej dyskretnych miłości w życiu księżnej Diany. Kardiochirurg Hasnat Khan przez dwa lata pozostawał u jej boku z dala od fleszy i oficjalnych wydarzeń. Teraz Charles Spencer w książce „Łabędzi śpiew: Diana, moja siostra” ujawnia, jak daleko miały sięgać plany jego siostry. Diana marzyła o życiu poza Wielką Brytanią i miała już nawet miejsce, w którym chciała rozpocząć wszystko od nowa.

Księżna Diana planowała ślub z Hasnatem Khanem

Diana i Hasnat Khan poznali się w 1995 roku w londyńskim Royal Brompton Hospital. On był brytyjsko-pakistańskim kardiochirurgiem, ona jedną z najbardziej fotografowanych kobiet na świecie. Ich relacja przez blisko dwa lata pozostawała niemal całkowicie poza oficjalnym życiem księżnej.

Według relacji przytaczanych przez lata Diana miała nazywać Khana swoim „przystojnym lekarzem”. Ich spotkania wymagały dyskrecji. Księżna potrafiła zmienić wygląd, aby niezauważona wyjść z nim do londyńskiego klubu jazzowego, a Khan miał być potajemnie wprowadzany do Pałacu Kensington.

Charles Spencer w wydanej 22 września książce „Łabędzi śpiew: Diana, moja siostra” wraca do tego związku i przedstawia go jako część poszukiwania przez Dianę życia z dala od królewskiego otoczenia.

Diana miała plan. Chciała wyjechać z Wielkiej Brytanii

W marcu 1997 roku, kilka miesięcy przed śmiercią, Diana odwiedziła brata w Kapsztadzie. Według Spencera nie był to wyłącznie rodzinny wyjazd.

Księżna miała sprawdzać, czy Republika Południowej Afryki mogłaby stać się miejscem, w którym razem z Khanem rozpoczęłaby nowe życie. Anglia miała być dla niej wówczas coraz trudniejszym miejscem do funkcjonowania, a drugi koniec świata jawił się jako szansa na prywatność, której od lat jej brakowało.

Spencer opisuje, że Diana wyobrażała sobie spokojniejszą codzienność w pobliżu jego domu w Kapsztadzie. Plan był na tyle konkretny, że miała zainteresować nim jednego z najsłynniejszych lekarzy XX wieku.

Diana poprosiła słynnego lekarza o pomoc dla ukochanego

Diana miała rozmawiać z Christianem Barnardem, południowoafrykańskim kardiochirurgiem, który zasłynął przeprowadzeniem pierwszego udanego przeszczepu ludzkiego serca.

Według relacji Spencera księżna liczyła, że Barnard pomoże znaleźć Khanowi odpowiednią posadę w Groote Schuur Hospital w Kapsztadzie. Barnard miał rzeczywiście zainteresować się sprawą i szukać możliwości zawodowych dla lekarza.

W wizji Diany Khan mógłby kontynuować karierę, a ona sama wreszcie znalazłaby się wystarczająco daleko od brytyjskich mediów i napięć związanych z życiem po rozwodzie z ówczesnym księciem Karolem.

Jej synowie, William i Harry, uczyli się wówczas w Eton, a Diana coraz śmielej układała swoje życie poza strukturami monarchii.

Okładka książki "Łabędzi śpiew. Diana: moja siostra" Charlesa Spencera (polskie wydanie "Swan song")
Okładka książki „Łabędzi śpiew. Diana: moja siostra” Charlesa Spencera (polskie wydanie „Swan song”)
FOT. Marginesy

Diana myślała o ślubie z Hasnatem Khanem

Relacja z Khanem była dla Diany szczególnie ważna. Według relacji jej byłego kamerdynera Paula Burrella księżna miała nawet prosić go o znalezienie duchownego, który mógłby udzielić im ślubu, mimo że Khan był muzułmaninem. Sam lekarz po latach odnosił się jednak sceptycznie do tej historii i określił pomysł potajemnego ślubu jako niedorzeczny.

Diana odwiedziła również rodzinę ukochanego w Pakistanie i miała przedstawić go Williamowi oraz Harry’emu.

Problem polegał na tym, że wizje ich wspólnej przyszłości nie musiały być takie same. Khan znacznie ostrożniej podchodził do perspektywy małżeństwa z jedną z najsłynniejszych kobiet na świecie.

Podczas śledztwa dotyczącego śmierci Diany w 2008 roku przyznał, że obawiał się, iż nie byłby w stanie prowadzić z nią normalnego życia. Para rozważała również przeprowadzkę do Pakistanu, jednak ten scenariusz także nie został zrealizowany.

W Kapsztadzie Diana czekała na jego telefon

Nowa książka Spencera odsłania także mniej romantyczną stronę tej historii. Podczas pobytu u brata Diana miała niemal nie rozstawać się z telefonem, czekając na kontakt ze strony Khana. Według Spencera lekarz odzywał się jednak znacznie rzadziej, niż oczekiwała, co wyraźnie ją martwiło.

Kilka miesięcy później ich relacja dobiegła końca. Latem 1997 roku Diana zaczęła spotykać się z Dodim Al-Fayedem. 31 sierpnia tego samego roku oboje zginęli po wypadku samochodowym w Paryżu. Diana miała 36 lat.

Historia planowanej przeprowadzki do Kapsztadu pozostała więc jednym z niezrealizowanych scenariuszy jej życia. W relacji Charlesa Spencera jest przede wszystkim obrazem Diany próbującej po rozwodzie stworzyć sobie prywatną przestrzeń daleko od świata, który nieustannie ją obserwował.

Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.