Przejdź do treści

Dominika Tajner usłyszała diagnozę: rak. Wykryto u niej 3-centymetrowego guza

Dominika Tajner
Dominika Tajner FOT. YouTube

Wiadomość o chorobie spadła na Dominikę Tajner w najmniej oczekiwanym momencie. Podczas rutynowej kontroli usłyszała diagnozę, która wywołała u niej strach i obawy. Jednak, szybka reakcja kobiety uratowała całą sytuację.

Jakiego raka zdiagnozowano u Dominiki Tajner?

Sytuacja miała miejsce w połowie września 2021 roku. Dominika Tajner poszła na rutynową kontrolę piersi. Nie podejrzewała, że po chwili opuści gabinet w stanie dużego szoku. Badanie wykazało obecność zmiany o średnicy aż 3 centymetrów. Szybkie wsparcie lekarki pozwoliło jej opanować przerażenie. Jednak najtrudniejsze chwile nadeszły zaraz po przekroczeniu progu placówki.

Na początku to dla mnie nie był mrok, to był strzał, dlatego że byłam na badaniu profilaktycznym, więc na pełnym luzie przyszłam na badanie i nagle słyszysz coś takiego. Przeżyłam szok i dziękuję pani doktor, która wtedy chyba zobaczyła ten szok na mojej twarzy i poświęciła mi sporo czasu. – wyznała w rozmowie z Plejadą.

Dominika Tajner o walce z nowotworem

W głowie gwiazdy pojawiła się wówczas myśl, która po czasie brzmi uderzająco, ale dobrze oddaje ogromny lęk związany z usłyszeniem słowa „nowotwór”. Wyjście z przychodni wywołało poczucie bezsilności.

Miałam taki moment, jak wyszłam z przychodni i to zabrzmi śmiesznie, ale nie mówię tego, żeby to było śmieszne: „Do kogo najpierw mam zadzwonić i powiedzieć, że ja umieram?”. – podsumowała.

Więź z najbliższymi okazała się wspierająca w walce o powrót do zdrowia. Po telefonie do rodziny Tajner szybko przeszła w tzw. tryb zadaniowy. Głównie po to, żeby nie obciążać otoczenia własnym strachem i skupić się na leczeniu. Na początku października 2021 roku przeszła udaną operację usunięcia guza.

Czy Dominika Tajner pokonała raka?

Doświadczenie to zupełnie przewartościowało jej podejście do zdrowia i codzienności. Była żona Michała Wiśniewskiego głośno przypomina o regularnych badaniach. Ostatnio wspomniała, że październik to miesiąc świadomości raka piersi. Sama pilnuje stałych terminów w kalendarzu, mając świadomość, że czujność pozwoliła wygrać z czasem.

Trzy lata temu sama bym o tym zapominała, gdybym nie miała ustawione w kalendarzu „umów wizytę”. Dbam o to, dlatego że dzięki takiemu badaniu profilaktycznemu dowiedziałam się o nowotworze. Dzięki temu, że tak szybko się dowiedziałam, leczenie pewnie poszło w dobrym kierunku i wszystko skończyło się dobrze. – powiedziała Plejadzie.

Udostępnij:
Julianna Mrozowicz
Julianna Mrozowicz

Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.