Przejdź do treści

Anna Dymna ma jednego syna. Po latach ujawniła, dlaczego zmienił nazwisko

Anna Dymna ma jednego syna, Michała, którego nazywa swoim największym życiowym sukcesem. Aktorka ujawniła, dlaczego jako nastolatek postanowił zmienić nazwisko. Powód był bardzo osobisty.

Anna Dymna i jej syn Michał Dymny
Anna Dymna i jej syn Michał Dymny FOT. Instagram, KAPIF

Anna Dymna była trzykrotnie zamężna. Z drugim mężem doczekała się syna

Anna Dymna od ponad pięciu dekad należy do najbardziej cenionych polskich aktorek. Publiczność pokochała ją za role w „Znachorze”, „Janosiku” czy „Nie ma mocnych”, ale jej życie prywatne nie zawsze układało się równie szczęśliwie jak kariera.

Pierwszym mężem aktorki, noszącej wówczas nazwisko Dziadyk, był Wiesław Dymny: artysta, pisarz i scenarzysta starszy od niej o 15 lat. Ich małżeństwo zakończyła jego przedwczesna śmierć w 1978 roku. Dymna wielokrotnie wspominała, jak ogromny wpływ miał na jej życie i rozwój artystyczny.

Cztery lata później ponownie wyszła za mąż. Jej drugim mężem został fizjoterapeuta Zbigniew Szota, z którym doczekała się jedynego dziecka, syna Michała. Związek nie przetrwał jednak próby czasu i zakończył się rozwodem.

Trzecim mężem aktorki jest reżyser teatralny Krzysztof Orzechowski, z którym związała się w latach 90. Jak opowiadała Dymna, mężczyzna stał się również ważną postacią w życiu jej syna, który zaczął traktować go jak ojca.

Anna Dymna opowiedziała o synu. „To mój największy sukces w życiu”

Choć Anna Dymna chętnie opowiada o swojej pracy i działalności charytatywnej, szczegóły życia rodzinnego zazwyczaj zachowuje dla siebie. W rozmowie ze „Złotą Sceną” zrobiła jednak wyjątek.

Aktorka nie ukrywała wzruszenia, kiedy zaczęła mówić o Michale. Podkreśliła, że macierzyństwo pozostaje jednym z najważniejszych doświadczeń w jej życiu.

To jest mój jedyny syn i to jest mój największy sukces w życiu. To może powiedzieć każda kobieta, która urodziła sobie syna, który stał się jej przyjacielem – wyznała Anna Dymna.

Artystka podkreśliła, że z biegiem lat ich relacja zmieniła się w bliską przyjaźń. Z dumą obserwuje, jak Michał realizuje swoje plany i układa życie u boku żony.

To jest człowiek, który ma twoje oczy, który uczy się od ciebie, który idzie przez życie, staje się twoim przyjacielem, a teraz ma jeszcze cudowną żonę. Spełnia swoje marzenia i pasje. I nie będę więcej o nim mówić, bo go po prostu kocham – mówiła aktorka.

Dlaczego syn Anny Dymnej zmienił nazwisko? Miał zaledwie 16 lat

Podczas rozmowy pojawił się również temat nazwiska Michała. Syn aktorki początkowo nosił nazwisko swojego biologicznego ojca, Zbigniewa Szoty. Jako nastolatek zdecydował jednak, że chce to zmienić.

Miał zaledwie 16 lat, kiedy zapytał matkę, dlaczego powinien nosić nazwisko ojca, którego niemal nie znał.

Jak mój syn miał 16 lat, to zadał mi pytanie: „Matka, ale ja mojego ojca nie znam prawie w ogóle, to dlaczego mam nosić jego nazwisko?” – wspominała Dymna.

Aktorka nie próbowała odwodzić syna od tego pomysłu. Wyjaśniła mu, że Zbigniew Szota pozostaje jego ojcem, ale jednocześnie pozostawiła mu swobodę wyboru.

Mówię: „Synek, bo to jest twój tato. Chcesz, to sobie zmień” – opowiadała.

Michał nie poprzestał na rozmowie. Postanowił samodzielnie załatwić formalności i przyjąć nazwisko matki.

Masz 16 lat, możesz pójść do urzędu i powiedzieć, że chcesz nosić nazwisko mamy. Nawet nie trzeba było tego uzasadniać w żaden sposób. Płaciło się jakieś kilkadziesiąt złotych za to. On sobie sam nazbierał i sobie zmienił nazwisko – relacjonowała aktorka.

W ten sposób Michał Szota stał się Michałem Dymnym. Jak wynika ze wspomnień artystki, była to jego własna, przemyślana decyzja, którą matka uszanowała.

Kim jest Michał Dymny? Syn aktorki stroni od show-biznesu

Michał Dymny, w przeciwieństwie do swojej sławnej matki, nie zabiega o zainteresowanie mediów. Ma własne pasje, plany i życie rodzinne, o którym Anna Dymna mówi z wyraźną dumą.

Aktorka nie ukrywa, że najważniejsze jest dla niej szczęście syna. Choć niechętnie zdradza szczegóły jego codzienności, podkreśla, że łączy ich wyjątkowa więź oparta na wzajemnym zaufaniu.

W rozmowie ze „Światem Gwiazd” dała do zrozumienia, że nie zamierza opowiadać o nim więcej, niż sam chciałby ujawnić. Woli chronić jego prywatność.

Dla Anny Dymnej największym powodem do dumy nie są kolejne role czy nagrody, lecz fakt, że jej jedyny syn wyrósł na człowieka, z którym połączyła ją prawdziwa przyjaźń.

Aktorka gościła również w studiu „Złotej Sceny”, gdzie opowiadała o swojej karierze, życiu prywatnym i niezwykłych spotkaniach z Wisławą Szymborską. Wspominała także o nowych projektach zawodowych i swojej pasji do gotowania.

Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.