Na co chorowała Krystyna Pyrkosz? Jej syn opowiedział o problemach ze zdrowiem
Krystyna Pyrkosz, wdowa po aktorze znanym z „M jak miłość”, zmarła 1 października 2026 roku w wieku 83 lat. Wcześniej zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi.
Krystyna Pyrkosz nie żyje. Spoczęła obok ukochanego męża
Informacja o śmierci Krystyny Pyrkosz dotarła do mediów dopiero po Wszystkich Świętych. Uwagę internautów zwróciło zdjęcie grobu Witolda Pyrkosza opublikowane na profilu Gminy Góra Kalwaria. Na fotografii można było dostrzec tabliczkę z imieniem i nazwiskiem jego żony.
Krystyna Pyrkosz zmarła 1 października 2026 roku, mając 83 lata. Została pochowana obok męża, który odszedł w kwietniu 2017 roku. Ich małżeństwo trwało 54 lata. Do końca pozostawała związana z człowiekiem, z którym dzieliła niemal całe dorosłe życie.
Zobacz także: Krystyna Pyrkosz miała problemy ze zdrowiem. Jej syn zdradził, z czym się zmagała
Krystyna i Witold Pyrkoszowie byli razem przez ponad pół wieku
Witold Pyrkosz należał do najbardziej lubianych polskich aktorów. Widzowie pokochali go przede wszystkim za rolę Lucjana Mostowiaka w „M jak miłość”. Zapisał się w pamięci publiczności również jako Jędruś Pyzdra w „Janosiku”. Prywatnie przez ponad pięć dekad tworzył małżeństwo z Krystyną Pyrkosz, która stroniła od medialnego rozgłosu.
Ich historia miłości rozpoczęła się w Krakowie. Do pierwszego spotkania doszło w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w Hotelu Francuskim. Krystyna miała wówczas zaledwie 17 lat. Aktor od razu zwrócił na nią uwagę i postanowił zawalczyć o jej względy.
Był drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, gdy ujrzałem ją w Hotelu Francuskim w Krakowie. Piękna, biust solidna czwórka, długie czarne włosy. […] Nie była sama, przyszła z kolegami. Dosiadłem się do jej stolika. Niedługo miał być Sylwester, chciałem ją zaprosić, ale ona już się z kimś umówiła. Ale tak ją potem mordowałem telefonami, że w końcu się zgodziła – wspominał Witold Pyrkosz.
Początkowo rodzice Krystyny nie byli przekonani do tego związku. Dzieliło ich 19 lat różnicy wieku, a styl życia aktora budził ich obawy. Z czasem jednak zaakceptowali wybranka córki. Para pobrała się w 1964 roku i doczekała się dwojga dzieci: syna Witolda i córki Katarzyny.

Po śmierci Witolda Pyrkosza nic nie było już takie samo
Witold Pyrkosz zmarł 22 kwietnia 2017 roku. Jego odejście było ogromnym ciosem dla żony, z którą spędził 54 lata. Krystyna pozostała w ich rodzinnym domu, jednak wielokrotnie przyznawała, że codzienność bez ukochanego męża jest dla niej bardzo trudna.
czytaj także:
Mieszkam w naszym domu, w którym przez lata byliśmy szczęśliwi… ale co mi po tym, jak nie ma przy mnie najbliższego sercu człowieka – wyznała w jednym z wywiadów.
W kolejnych latach nie ukrywała, że bardzo tęskni za mężem. W rozmowie z „Faktem” opowiadała, że nawet po kilku latach nie potrafiła pogodzić się z jego odejściem.
Bardzo mi męża brakuje. Choć nie ma go ze mną już cztery lata, to ciągle w to nie mogę uwierzyć, że odszedł i nie mogę sobie z tym poradzić. Czas w moim przypadku nie zabliźnia ran. Przecież byliśmy razem ponad 50 lat, całe moje dorosłe życie. On zawsze był ze mną. Wszystko mi go w domu przypomina – mówiła.
Syn Witolda Pyrkosza ujawnił, co działo się z jego mamą
Z czasem pojawiły się również niepokojące informacje dotyczące zdrowia Krystyny Pyrkosz. Przy okazji 25-lecia serialu „M jak miłość” twórcy przygotowali specjalny materiał, w którym dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji odtworzono głos zmarłego aktora. Rodzina wyraziła zgodę na ten projekt, który miał być hołdem dla uwielbianego przez widzów artysty.
W tym samym czasie syn aktora, Witold Pyrkosz Junior, opowiedział o trudnej sytuacji swojej mamy. Ujawnił, że Krystyna przebywała już wówczas w specjalistycznym ośrodku, ponieważ wymagała stałej opieki. Wcześniej złamała kość udową, która nie zrastała się prawidłowo. Potrzebowała rehabilitacji i codziennego wsparcia.
Mama jest w specjalnym ośrodku, bo wymaga stałej opieki. Prawie rok temu złamała kość udową, która nie zrasta się, jak należy. Mama wymaga ciągłej opieki, rehabilitacji. Ma 82 lata i jej głowa też nie pracuje jak dawniej. Wkradła się niepamięć. Ja i siostra jesteśmy jedynymi członkami rodziny, których w pełni zawsze rozpoznaje – przekazał Witold Pyrkosz Junior w rozmowie z TVP.
Nie pamiętała już wszystkich osób z planu „M jak miłość”
Syn aktora zdradził również, że problemy z pamięcią jego mamy były na tyle poważne, że nie rozpoznawała już wszystkich osób, z którymi jej mąż przez lata pracował na planie „M jak miłość”. Nie obejrzała także specjalnego odcinka serialu, w którym wykorzystano sztuczną inteligencję do odtworzenia głosu Witolda Pyrkosza.
Jak przekazał jej syn, możliwość odwiedzania Krystyny w ośrodku mieli jedynie najbliżsi członkowie rodziny. Kobieta wymagała stałej opieki, a jej bliscy starali się zapewnić jej jak najlepsze wsparcie.
Krystyna Pyrkosz zmarła 1 października 2026 roku w wieku 83 lat. Informacja o jej śmierci dotarła do mediów dopiero po Wszystkich Świętych, gdy w internecie pojawiło się zdjęcie nagrobka Witolda Pyrkosza z tabliczką zawierającą również imię i nazwisko jego żony. Spoczęła obok ukochanego męża, z którym przeżyła ponad pół wieku.
powiązane artykuły:
Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.




