Dominik Smaruj nie wytrzymał po występie w „Tańcu z gwiazdami”. Ze łzami przekazał smutną wiadomość
Niedzielny odcinek „Tańca z gwiazdami” miał być dla Dominika Smaruja kolejnym etapem walki o Kryształową Kulę. Tym razem jego występ miał jednak znacznie bardziej osobisty charakter. Dopiero po zejściu z parkietu aktor zdobył się na wyznanie i z trudem powstrzymywał emocje przed kamerami Polsatu.
Trzeci odcinek 19. edycji „Tańca z gwiazdami” został poświęcony twórczości Maryli Rodowicz. Artystka pojawiła się w studiu i dołączyła do grona jurorów, a uczestnicy przygotowali choreografie do jej największych przebojów.
Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska zmierzyli się z walcem wiedeńskim. Para zatańczyła do jednego z najbardziej znanych utworów Rodowicz – „Niech żyje bal”. Dopiero chwilę później okazało się, dlaczego ten występ był dla aktora tak ważny.
Dominik Smaruj zatańczył do „Niech żyje bal”. Jurorzy nie byli zgodni
Walc wiedeński Dominika Smaruja i Magdaleny Tarnowskiej wywołał różne reakcje za stołem jurorskim. Julia Wieniawa była pod wrażeniem tego, co para pokazała na parkiecie.
Dźwignęliście to z ogromną klasą i gracją. Stworzyliście swój własny prywatny bal, a my was oglądaliśmy przez dziurkę od klucza – powiedziała aktorka.
Znacznie bardziej krytyczna była Iwona Pavlović, która krótko stwierdziła: „Nie unieśli tego”. Ostatecznie Smaruj i Tarnowska otrzymali od jurorów 36 punktów.
Oceny zeszły jednak na dalszy plan, kiedy Dominik pojawił się przed kamerami już po zakończeniu występu.
Dominik Smaruj pożegnał kuzynkę. Zadedykował jej swój występ
Aktor przyznał, że ostatnie dni były dla niego szczególnie trudne. Tuż przed rozpoczęciem obecnej edycji programu zmarła jego kuzynka. Dominik postanowił właśnie jej zadedykować walca zatańczonego do „Niech żyje bal”.
czytaj także:
Mówienie o stracie przed kamerami wyraźnie nie było dla niego łatwe. Smaruj z trudem powstrzymywał łzy, zanim zdecydował się powiedzieć o powodach swojej dedykacji.
Chciałem go zadedykować chyba… muszę to powiedzieć… mojej kuzynce, która odeszła przed startem programu – wyznał Dominik Smaruj.
Aktor nie przekazał więcej szczegółów dotyczących kuzynki. Nie ujawnił również okoliczności jej śmierci. Wiadomo jedynie, że do straty doszło przed rozpoczęciem programu i miała ona duży wpływ na ostatnie dni jego przygotowań.
Dominik Smaruj zostaje w „Tańcu z gwiazdami”
Mimo trudnego tygodnia Dominik kontynuował treningi z Magdaleną Tarnowską i zdecydował się wystąpić w niedzielnym odcinku.
Para zdobyła 36 punktów i ostatecznie zapewniła sobie udział w kolejnym odcinku. Z programem tym razem pożegnali się Matteo Brunetti i Izabela Skierska.
Dla Smaruja najważniejszym momentem wieczoru nie był jednak wynik. Dopiero po zejściu z parkietu widzowie dowiedzieli się, że za walcem do „Niech żyje bal” kryła się osobista historia i pożegnanie bliskiej mu osoby.
powiązane artykuły:
Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.




