Irena Santor przekazała przykre wieści o swoim zdrowiu. „Już nie mogę”
Irena Santor otwarcie opowiedziała o trudnościach, które wpłynęły na jej codzienne życie i sprawiły, że musiała zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia. Podczas spotkania autorskiego wróciła do jednej ze swoich największych pasji i wyznała, z czym mierzy się dziś, mimo że przez lata było to dla niej czymś zupełnie naturalnym.
Irena Santor szczerze o problemach ze zdrowiem
Irena Santor pojawiła się na spotkaniu autorskim promującym książkę Jolanty Kwaśniewskiej i Jakuba B. Bączka. W trakcie rozmowy wróciła wspomnieniami do młodości i opowiedziała o swojej relacji z literaturą. Jak się okazuje, książki odgrywały w jej życiu szczególną rolę. Artystka dużo czytała, między innymi dlatego, że jej szkolna edukacja nie zawsze przebiegała tak, jak by sobie tego życzyła.
Dziś sytuacja wygląda jednak inaczej. Wokalistka przyznała, że problemy ze wzrokiem uniemożliwiają jej tradycyjne czytanie. Nie ukrywa, że to istotna zmiana w jej codziennym życiu, ale znalazła sposób, by nadal mieć kontakt z literaturą.
Niestety, mam bardzo wielką wadę wzroku i już nie mogę czytać, ale posiłkuję się urządzeniem, które nazywa się czytak – powiedziała w rozmowie z serwisem Plotek.pl.
To właśnie specjalne urządzenie pozwala jej korzystać z książek mimo ograniczeń. Artystka nie zamierza więc całkowicie rezygnować z pasji, która przez lata dostarczała jej wiedzy, inspiracji i przyjemności.
Irena Santor uwielbia czytać książki
Podczas spotkania artystka opowiedziała również o lekturach, które szczególnie zapisały się w jej pamięci. Wśród nich znalazła się „Stara baśń” Józefa Ignacego Kraszewskiego. Irena Santor wspomina tę powieść jako wyjątkowo ważną i fascynującą, choć zauważa, że współczesnym czytelnikom może wydawać się nieco archaiczna.
czytaj także:
Jej opowieść pokazuje, że książki były dla niej czymś więcej niż tylko sposobem na spędzanie wolnego czasu. Stanowiły także źródło inspiracji i pozwalały rozwijać wyobraźnię. W młodości często sięgała po kolejne tytuły, a literatura pomagała jej poszerzać wiedzę i poznawać świat.
Dziś, mimo trudności, nadal stara się pielęgnować tę część swojego życia. Zmienił się sposób, w jaki korzysta z książek, ale nie oznacza to, że musiała całkowicie z nich zrezygnować.
Irena Santor znalazła sposób, by nadal korzystać z książek
Problemy ze wzrokiem sprawiły, że artystka musiała dostosować swoje przyzwyczajenia do nowych możliwości. Zamiast tradycyjnego czytania korzysta z urządzenia, które ułatwia jej kontakt z literaturą. To rozwiązanie pozwala jej nadal czerpać przyjemność z książek, choć w innej formie niż dawniej.
O swoich trudnościach opowiedziała otwarcie, nie ukrywając, że poważna wada wzroku wpłynęła na jej codzienność. Jednocześnie udowodniła, że wciąż szuka sposobów, by pielęgnować dawne zainteresowania.

powiązane artykuły:
Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.




