Polsat ma problemy przez Izabelę Kunę. Jest oficjalny komunikat
Izabela Kuna wywołała niemałe zamieszanie już w pierwszym odcinku najnowszej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Aktorka podczas rozmowy z prowadzącą użyła wulgarnego słowa, które padło na antenie Polsatu przed godziną 23.00. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zaczęły napływać skargi od widzów. Teraz rzeczniczka instytucji ponownie zabrała głos w tej sprawie.
Izabela Kuna przeklęła na antenie „Tańca z Gwiazdami”. Wszystko zaczęło się od pytania prowadzącej
Najnowsza edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” od pierwszych odcinków dostarcza widzom wielu emocji. Jedną z uczestniczek, które przyciągają szczególną uwagę, jest Izabela Kuna. Aktorka występuje w parze z Michałem Bartkiewiczem i regularnie zbiera wysokie oceny od jurorów.
Głośno zrobiło się o niej jednak nie tylko za sprawą tanecznych umiejętności. Już podczas premierowego odcinka doszło do sytuacji, która wywołała kontrowersje wśród części telewidzów. Po swoim występie Kuna rozmawiała z prowadzącą program Pauliną Sykut-Jeżyną.
Co twoja kultowa bohaterka Wandzia powiedziałaby, gdyby dowiedziała się, że bierzesz udział w „Tańcu z Gwiazdami”?
Izabela Kuna nie zastanawiała się długo nad odpowiedzią. Wypowiedziała jedno, dosadne słowo.
K***a.
Odpowiedź była nawiązaniem do charakteru granej przez nią postaci, jednak nie wszystkim widzom przypadła do gustu. Problemem okazał się przede wszystkim fakt, że wulgaryzm padł w programie emitowanym na żywo przed godziną 23.00.
Choć część odbiorców mogła potraktować wypowiedź jako żart, inni uznali, że tego rodzaju słownictwo nie powinno pojawiać się w telewizyjnym show oglądanym również przez młodszych widzów. Sprawa szybko wyszła poza internetowe dyskusje. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zaczęły wpływać skargi dotyczące zachowania aktorki.

KRRiT otrzymała skargi na Izabelę Kunę. Polsat musiał się tłumaczyć
Po emisji odcinka Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła działania mające wyjaśnić okoliczności zdarzenia. W rozmowie z Plejadą rzeczniczka prasowa instytucji Anna Ostrowska potwierdziła, że wszczęto postępowanie wyjaśniające. KRRiT zwróciła się do nadawcy z prośbą o udostępnienie nagrania programu oraz przedstawienie stanowiska w sprawie.
czytaj także:
KRRiT wszczęła postępowanie wyjaśniające w tej sprawie i zwróciła się do nadawcy o zapis audycji oraz stanowisko. Po otrzymaniu materiałów przeprowadzimy szczegółową analizę i ocenimy, czy doszło do naruszenia ustawy o radiofonii i telewizji.
Oznaczało to, że instytucja nie zamierzała poprzestać na samych skargach telewidzów. Konieczne było przeanalizowanie nagrania i ustalenie, czy doszło do złamania przepisów regulujących działalność nadawców.
Warto podkreślić, że samo wpłynięcie skarg nie oznacza automatycznie naruszenia prawa. KRRiT musi najpierw ocenić kontekst wypowiedzi, charakter audycji oraz obowiązujące regulacje. W tym przypadku istotne znaczenie ma również fakt, że słowo padło w programie rozrywkowym emitowanym przed godziną 23.00.
KRRiT ponownie zabiera głos. Wiadomo, co dalej ze sprawą Izabeli Kuny
Po pewnym czasie pojawiły się nowe informacje dotyczące postępowania. Anna Ostrowska ponownie wypowiedziała się dla Plejady i ujawniła, na jakim etapie znajduje się sprawa. Okazuje się, że Polsat odpowiedział już na wezwanie KRRiT i przekazał zarówno nagranie odcinka, jak i swoje stanowisko.
W tej sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Nadawca przekazał KRRiT zapis audycji oraz swoje stanowisko.
To jednak nie oznacza zakończenia sprawy. Przekazane materiały mają teraz zostać szczegółowo przeanalizowane. Rzeczniczka wyjaśniła również, kto podejmie ostateczną decyzję dotyczącą ewentualnych dalszych działań.
Zostanie teraz przeprowadzona analiza audycji pod kątem ewentualnego naruszenia ustawy o radiofonii i telewizji i na tej podstawie dr Agnieszka Glapiak, przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, podejmie decyzję w sprawie.
Na tym etapie nie ma więc jeszcze rozstrzygnięcia, czy doszło do naruszenia przepisów. Nie wiadomo również, czy wobec nadawcy zostaną wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje. Decyzja ma zapaść dopiero po przeanalizowaniu nagrania i stanowiska Polsatu. Co istotne, postępowanie dotyczy sposobu emisji audycji i ewentualnej odpowiedzialności nadawcy, a nie automatycznego ukarania samej aktorki.

powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




