Przejdź do treści
TV

Recenzje „Lalki” Netflixa. Krytycy podzieleni, widzowie jeszcze bardziej

Serial "Lalka" na serwisie Netflix
Serial "Lalka" na serwisie Netflix FOT. Netflix

Nowa „Lalka” Netfliksa nie jest wierną ekranizacją powieści Bolesława Prusa. Paweł Maślona i scenarzyści sięgnęli po kryminał, thriller, humor i współczesny język, a część wątków literackiego pierwowzoru znacząco zmienili. Krytycy są podzieleni. Jedni chwalą twórców za odwagę, inni zarzucają im, że w tej reinterpretacji zgubili to, co u Prusa najważniejsze.

Krytycy o nowej „Lalce”. Jedni chwalą odwagę twórców

Jedną z bardziej przychylnych recenzji opublikowała Aneta Kyzioł w „Polityce”. Krytyczka doceniła sposób, w jaki twórcy rozwinęli bohaterów i uwspółcześnili ich język.

„Lalka” ze scenariuszem Pawła Demirskiego, Jagody Dutkiewicz i reżysera serialu Pawła Maślony przedstawia główne wątki i tematy powieści, jednocześnie rozwijając i pogłębiając bohaterów, czyniąc ich motywacje, emocje i język (tak, są przekleństwa) współcześnie zrozumiałymi i przejmującymi – napisała Aneta Kyzioł.

Kyzioł pozytywnie oceniła również mieszanie różnych gatunków. Nowa „Lalka” nie ogranicza się do konwencji obyczajowej, ale wykorzystuje również elementy kryminału, thrillera czy kina napadowego.

Serial płynnie zmienia konwencje, do kina obyczajowego dodaje elementy kryminału, thrillera, a nawet heist movie – zauważyła.

„Lalka” Netfliksa „imponuje bezczelnością”

Przychylnie, choć nie bez zastrzeżeń, do serialu podszedł również Bartosz Staszczyszyn z Culture.pl. Już na początku swojej recenzji zwrócił uwagę na swobodę, z jaką twórcy potraktowali powieść Prusa.

Serialowa „Lalka” imponuje bezczelnością, z jaką twórcy potraktowali literacki pierwowzór – napisał Bartosz Staszczyszyn.

Staszczyszyn wskazuje jednocześnie na problemy z dramaturgią. W jego ocenie serial broni się jednak aktorstwem, rozmachem i podejściem do literackiego pierwowzoru.

Znakomicie zagrany, efektowny serial Netfliksa to historia na wskroś współczesna. I choć momentami traci dramaturgiczny impet, broni się rozmachem i dezynwolturą – ocenił.

Krytyk zaznacza przy tym, że produkcji Maślony nie należy traktować jak wiernego przeniesienia powieści Prusa na ekran.

O „Lalce” myśleć trzeba jako serialu zaledwie inspirowanym Prusem, a niebędącym jego wideo-ilustracją – napisał.

I właśnie stopień odejścia od literackiego pierwowzoru najbardziej dzieli recenzentów.

Nie wszystkim spodobała się taka reinterpretacja „Lalki”

Znacznie bardziej krytycznie serial ocenił Dominik Jedliński z Onetu. Jego głównym zarzutem jest to, że mnogość pomysłów i konwencji odbywa się kosztem bohaterów oraz ich motywacji.

Ich adaptacja klasyki Prusa chce być jednocześnie nowoczesna, ironiczna i krytyczna wobec oryginału, ale ostatecznie gubi to, co w tej historii najważniejsze: ludzi i ich motywacje – ocenił Dominik Jedliński.

Jedliński ma również zastrzeżenia do zmian względem powieści. Szczególnie krytycznie ocenił ograniczenie społecznego i politycznego tła obecnego w literackim pierwowzorze.

Największym grzechem tej adaptacji jest dla mnie rezygnacja z szerokiego tła – napisał.

Ostatecznie Jedliński podsumował swoją ocenę stwierdzeniem, że serial nie radzi sobie ze wszystkimi pomysłami, które twórcy próbowali w nim połączyć.

Netfliksowa „Lalka” chce być mądrzejsza (i bardziej szalona) od pierwowzoru, ale potyka się o własne ambicje – podsumował.

Filmweb: są wątpliwości, ale serial się broni

Mieszane odczucia po seansie miała również Dorota Jędrzejewska-Szpak z Filmwebu. Krytyczka zwróciła uwagę na humor i zabawę konwencją, ale przyznała, że podczas oglądania zastanawiała się, czy tę wersję „Lalki” można traktować poważnie.

Po każdym parsknięciu śmiechem – raz z zaskoczenia, innym razem w reakcji na udany dowcip – pojawiała się wątpliwość: czy można tę „Lalkę” traktować poważnie? – napisała Dorota Jędrzejewska-Szpak.

Ostatecznie jej ocena okazała się jednak bardziej przychylna. Jędrzejewska-Szpak przyznała, że mimo swoich zastrzeżeń polubiła serial, jego humor i charakterystyczny styl.

Ostatecznie jednak przyznaję, że lubię ten serial. Jego pulpowy wajb, humor, dezynwolturę – podsumowała.

Jędrzejewska-Szpak oceniła „Lalkę” na 6/10.

Opinia widzów o „Lalce” Netflixa

Na Filmwebie reakcje użytkowników również są podzielone. Obecnie serial ma 5,5/10 na podstawie ponad 1,3 tys. ocen użytkowników, podczas gdy średnia ocen krytyków wynosi 6,5/10. Wyniki mogą się zmieniać wraz z napływem kolejnych głosów.

Recenzentów dzieli przede wszystkim to, co nowa „Lalka” robi z literackim pierwowzorem. Dla jednych swobodne podejście do Prusa, mieszanie gatunków i współczesny język są największymi atutami serialu. Dla innych właśnie przez te zabiegi historia traci część tego, co stanowiło o sile powieści.

Udostępnij:
Natalia Więckowska
Natalia Więckowska

Redaktorka związana z mediami internetowymi od 2021 roku. Specjalizuje się w tematyce lifestyle’owej, szczególnie modzie, urodzie i show-biznesie. Ukończyła studia licencjackie z geografii turystycznej oraz magisterskie na kierunku menedżersko-prawnym. W codziennej pracy pomaga jej natura zodiakalnej Panny, perfekcjonizm i dbałość o szczegóły. Rodowita torunianka.

Powiązane tematy: