Misiek Koterski ujawnił, co dzieje się z jego kliniką. Mówi o ogromnych stratach finansowych
Misiek Koterski opublikował niepokojące nagranie na Instagramie. Aktor twierdzi, że jego klinika leczenia uzależnień padła ofiarą nieuczciwych praktyk. Mówi o atakach cybernetycznych i ogromnych stratach. Zwrócił się do internautów z pilnym apelem.
Misiek Koterski od lat otwarcie opowiada o swojej walce z uzależnieniem i drodze do trzeźwości. Własne doświadczenia postanowił wykorzystać, pomagając innym osobom zmagającym się z nałogami. Od dwóch lat prowadzi na Mazurach Klinikę Zdrowia Psychicznego i Leczenia Uzależnień „Odwróceni”. Teraz aktor poinformował o problemach, które mają zagrażać działalności placówki.
Misiek Koterski alarmuje. Jego klinika ma być atakowana przez boty
W środę aktor opublikował na Instagramie nagranie, w którym przyznał, że znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Jak twierdzi, jego klinika od dłuższego czasu zmaga się z działaniami wymierzonymi w jej funkcjonowanie.
Padłem ofiarą nieuczciwej konkurencji i ataków cyberprzestępczych. Okazało się, że moja klinika leczenia uzależnień od listopada zeszłego roku jest cały czas atakowana, a nasze reklamy, które mają docierać do pacjentów, są wyklikiwane przez boty, które zostały nam podłożone, co naraża nas na ogromne straty finansowe – powiedział.
Według relacji Koterskiego automatyczne kliknięcia w reklamy internetowe mają generować koszty, nie przekładając się na rzeczywiste zainteresowanie potencjalnych pacjentów.
Aktor twierdzi, że problem trwa od listopada ubiegłego roku, a jego skutki finansowe są bardzo poważne. Nie podał jednak konkretnej kwoty poniesionych strat.
Koterski oskarża konkurencję o wykorzystywanie jego nazwiska. „Nie mam zgody”
Ataki na reklamy nie są jedynym problemem, o którym opowiedział aktor. Koterski zarzucił również innym podmiotom działającym w branży leczenia uzależnień wykorzystywanie jego danych do promowania własnych usług.
Do tego moje imię i nazwisko są wykorzystywane przez inne ośrodki i kliniki do tego, żeby się reklamować i pozycjonować – stwierdził.
Aktor podkreślił, że nie wyrażał zgody na takie działania. Szczególnie porusza go fakt, że jego rozpoznawalność jest związana z osobistą historią walki z uzależnieniem.
Nie mam zgody, żeby ktokolwiek kradł nasz dorobek, moją tożsamość, moje cierpienie i to, jak podniosłem się z kolan – dodał.
Koterski nie wskazał publicznie nazw konkretnych klinik, którym zarzuca nieuczciwe praktyki. Przedstawione przez niego informacje są jego relacją i nie zostały niezależnie potwierdzone.
Misiek Koterski zwrócił się do internautów. Ostrzega przed pomyłką
W opisie nagrania aktor zamieścił dodatkowy apel. Zależy mu przede wszystkim na tym, aby osoby poszukujące pomocy w leczeniu uzależnień nie trafiały przypadkowo do placówek, z którymi nie jest związany.
czytaj także:
Padłem ofiarą nieuczciwej konkurencji, ataków cybernetycznych i kradzieży mojej tożsamości do reklamy innych podmiotów, z którymi nie jestem w żaden sposób związany – napisał.
Następnie podkreślił, że prowadzi tylko jedną placówkę.
Prowadzę jedną jedyną Klinikę Zdrowia Psychicznego i Leczenia Uzależnień 'Odwróceni’. Nie dajcie się zwieść i sprawdzajcie, czy na pewno trafiacie w to miejsce – zaapelował.
Koterski poprosił również obserwatorów o nagłośnienie sprawy. Jego zdaniem wykorzystywanie nazwiska osoby publicznej może wprowadzać w błąd ludzi, którzy szukają profesjonalnej pomocy.
Koterski przeszedł długą drogę do trzeźwości. Teraz walczy o swoją klinikę
Działalność kliniki ma dla aktora szczególne znaczenie. Misiek Koterski wielokrotnie opowiadał publicznie o uzależnieniu od alkoholu i narkotyków, a także o tym, jak wiele kosztowała go walka o odzyskanie kontroli nad własnym życiem.
Po latach postanowił zaangażować się w pomoc osobom, które przechodzą przez podobne doświadczenia. Dlatego, jak zaznacza, zarzucane przez niego działania uderzają nie tylko w prowadzony biznes, ale również w jego osobistą historię.
Nie mam zgody na kradzież mojej ciężkiej pracy i drogi, jaką przeszedłem, żeby uratować swoje życie i powstać z kolan – napisał.
Na zakończenie aktor odniósł się do wartości, które uważa za podstawę skutecznego wychodzenia z nałogu.
W wyjściu z uzależnienia podstawą jest uczciwość. Każdy, kto dopuszcza się nieuczciwych praktyk, nie jest godzien pomagać innym. Dziękuję za wsparcie! – podsumował.
Na razie nie wiadomo, czy Koterski zgłosił sprawę odpowiednim organom ani jakie dalsze kroki zamierza podjąć. Jego publiczny apel ma przede wszystkim ostrzec potencjalnych pacjentów i zwrócić uwagę na problemy, z którymi – jak twierdzi – mierzy się jego klinika.

powiązane artykuły:
Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.




