William rozmawiał z kobietą przez FaceTime. Nie powstrzymał śmiechu, gdy zobaczył, co trzyma w domu
Książę William i księżna Kate odwiedzili Belfast, gdzie spotkali się z mieszkańcami i przedstawicielami lokalnych organizacji. Podczas wizyty doszło do niecodziennej sytuacji, która zwróciła uwagę zgromadzonych. Następca brytyjskiego tronu niespodziewanie porozmawiał przez telefon z kobietą, której nawet nie było na miejscu. Jego słowa mogły ją zaskoczyć.
Książę William niespodziewanie zadzwonił do kobiety. Tak rozpoczął rozmowę
Książę William i księżna Kate pojawili się w południowej części Belfastu, gdzie czekały na nich setki mieszkańców. Para książęca odwiedziła między innymi ośrodek The Commons przy Ormeau Road, związany z inicjatywą Homewards.
Po zakończeniu oficjalnej części wizyty William i Kate wyszli do zgromadzonych osób, aby uścisnąć im dłonie i zamienić kilka słów. W pewnym momencie książę Walii wziął udział w nietypowej rozmowie. Jedna z obecnych na miejscu osób połączyła się przez FaceTime ze swoją mamą, Angelą, która nie mogła osobiście uczestniczyć w wydarzeniu.
William postanowił porozmawiać z kobietą, mimo że wcześniej się nie znali. Zwrócił się do niej w wyjątkowo swobodny sposób, jakby rozmawiał z dawno niewidzianą znajomą.
Dlaczego ciebie tu nie ma? Tęsknimy tu za tobą, Angelo. Bez ciebie to już nie to samo – powiedział książę William podczas rozmowy przez FaceTime.
Na tym jednak nie poprzestał.
William zauważył szczegół w domu Angeli. Od razu zaczął żartować
Podczas krótkiego połączenia książę William zwrócił uwagę na dekorację znajdującą się za plecami rozmówczyni. W tle zauważył dynię, która skojarzyła mu się z nadchodzącym Halloween. Nie odmówił sobie okazji do żartu.
Uwielbiam twoją dynię w tle. Trochę za wcześnie na Halloween. Bardzo miło cię widzieć. Oddaję cię z powrotem twojej córce – dodał William.
Cała sytuacja miała spontaniczny charakter. Angela, choć nie mogła spotkać się z parą książęcą osobiście, otrzymała możliwość krótkiej rozmowy z następcą brytyjskiego tronu.
Nie wiadomo, jak dokładnie zareagowała na jego słowa. Sam gest Williama był jednak jednym z najbardziej osobistych momentów wizyty w Belfaście.
Książę William spotkał kibica Aston Villi. Nie krył emocji
Rozmowa z Angelą nie była jedyną spontaniczną sytuacją podczas spotkania z mieszkańcami. Jeden z mężczyzn postanowił nawiązać do piłkarskiej pasji księcia Williama. Z tłumu rozległo się hasło „Up the Villa!”, będące okrzykiem kibiców Aston Villi.
czytaj także:
Książę Walii, który od lat otwarcie wspiera ten klub, natychmiast zareagował.
Och, jesteś kibicem Villi? Trochę się denerwuję, ale nie mogę się doczekać sezonu – odpowiedział z uśmiechem William.
Następca tronu nie ukrywa swojego zainteresowania piłką nożną. Podczas publicznych wystąpień chętnie rozmawia z kibicami o ulubionej drużynie, a temat futbolu często pozwala mu na mniej formalny kontakt z mieszkańcami.
William i Kate odwiedzili Belfast. Ważny cel wizyty pary książęcej
Choć największą uwagę przyciągnęły spontaniczne rozmowy z mieszkańcami, wizyta księcia Williama i księżnej Kate miała przede wszystkim charakter społeczny.
Para odwiedziła ośrodek The Commons przy Ormeau Road, zaangażowany w działania związane z inicjatywą Homewards.
Homewards to projekt księcia Williama, którego celem jest przeciwdziałanie bezdomności i wspieranie osób pozbawionych stabilnego miejsca zamieszkania. Inicjatywa koncentruje się na współpracy z lokalnymi społecznościami i organizacjami, które poszukują długofalowych rozwiązań problemu bezdomności.
Spotkanie w Belfaście pozwoliło parze książęcej zapoznać się z działalnością lokalnego ośrodka, a mieszkańcom dało okazję do bezpośredniego kontaktu z Williamem i Kate.
Dla Angeli, która nie mogła pojawić się na miejscu, ten dzień zakończył się w wyjątkowo nieoczekiwany sposób: osobistą rozmową z przyszłym królem Wielkiej Brytanii.
powiązane artykuły:
Dziennikarz i absolwent Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Doświadczenie zdobywał w redakcjach informacyjnych i rozrywkowych. Pasjonuje się kinem, szczególnie thrillerami psychologicznymi, popkulturą i siatkówką. Miłośnik podróży, który odwiedził już 38 krajów.




