Szymon Majewski przeczytał o życiu intymnym Małgorzaty Ohme i zaczął z niej kpić. „Powołaj ministerstwo nieudawania!”
Szymon Majewski wziął na celownik Małgorzatę Ohme. Komik natrafił na artykuł o jej intymnych wyznaniach i postanowił skomentować je w swoim stylu.
Małgorzata Ohme szczerze o orgazmach. „To jest przeciwko mnie”
W rozmowie z Żurnalistą Małgorzata Ohme otwarcie opowiedziała o swoim życiu intymnym. Przyznała, że w przeszłości zdarzało jej się udawać orgazmy i nie dotyczyło to tylko jednej relacji. Z czasem zrozumiała jednak, że takie zachowanie działa na jej niekorzyść.
W godzinach szczerości mówiłam, że na początku tak robiłam. Ale to jest przeciwko mnie. W pewnym momencie (robiąc to) przestajesz być zadowolony, bo ktoś nie daje ci satysfakcji i nie wie, że ty tej satysfakcji nie masz – wyznała psycholożka.
Ohme zdradziła również, że jednemu ze swoich partnerów zdecydowała się powiedzieć prawdę o tym, jak wyglądały początki ich intymnej relacji. Zrozumiała, że udawanie nie rozwiązuje problemu, a jedynie odbiera możliwość szczerej rozmowy o potrzebach.
Sama zdawała sobie sprawę, że jej wyznanie może przyciągnąć uwagę mediów. Zareagowała na to z humorem:
To będzie na rolce. Pozdrawiam – skwitowała z uśmiechem.

Szymon Majewski zakpił z wyznań Małgorzaty Ohme. Zwrócił się do niej z nietypową prośbą
Szymon Majewski od pewnego czasu regularnie komentuje nagłówki portali plotkarskich i wypowiedzi znanych osób. Niektóre publikacje stają się dla niego pretekstem do żartobliwych nagrań, w których wyśmiewa medialne sensacje i z przymrużeniem oka odnosi się do zachowań celebrytów. Tym razem jego uwagę przykuł artykuł dotyczący Małgorzaty Ohme.
Chodziło o publikację opisującą intymne wyznania psycholożki. W nagłówku pojawiły się słowa o udawanych orgazmach oraz obcokrajowcu, który miał zapewnić jej wyjątkowe doznania. Taki temat nie umknął Majewskiemu. Komik postanowił odnieść się do niego na Instagramie, a jego komentarz szybko nabrał nieoczekiwanego kierunku.
Majewski postanowił stanąć w obronie mężczyzn, którzy nie mieli odpowiednich warunków, aby zdobyć wiedzę na temat kobiecych potrzeb. W swojej wypowiedzi nawiązał do czasów PRL-u, komunizmu, czołgów i wydarzeń politycznych. Zestawił historię Polski z intymnymi doświadczeniami Ohme, tworząc z tego absurdalną, humorystyczną opowieść.
My, panowie, nie mieliśmy gdzie się uczyć, bo były ciężkie czasy: komuna, czołgi, Jaruzelski na ulicach w tych czołgach. Dopiero Lech Wałęsa, „Solidarność” i inni otworzyli granicę.
Na tym jednak nie poprzestał. Następnie zwrócił się bezpośrednio do psycholożki, sugerując, że mogłaby podzielić się swoją wiedzą z mężczyznami, którzy nie mieli okazji zdobyć podobnych doświadczeń. W jego wypowiedzi pojawiła się nawet propozycja powołania specjalnego ministerstwa.
Gosiu, mogłaś wtedy wyjechać i szukać doznań w innych krajach. Mogłaś pójść do świata, do innych, i tam nie udawać. Dlatego, Gosiu, chcę, żebyśmy to nadrobili: proszę ciebie, szkól nas. Powołaj ministerstwo nieudawania. Zostań ministerką tego nieudawania. Ucz nas, chłopaków z lasów, (…) podszkól nas!
To właśnie ten fragment szczególnie przyciąga uwagę. Majewski wykorzystał temat poruszony przez Ohme, by stworzyć fikcyjną inicjatywę edukacyjną. W jego wizji psycholożka miałaby stanąć na czele ministerstwa, które zadbałoby o odpowiednie przygotowanie mężczyzn. Całość utrzymał w prześmiewczym tonie, charakterystycznym dla jego internetowych komentarzy.
czytaj także:
„Niech Gosia u nas nie udaje!”. Majewski zakończył mocnym apelem
Komik doprowadził swój żart do końca, nawiązując do edukacji i konieczności nadrabiania zaległości. Zasugerował, że mężczyźni powinni się dokształcać, a sama Ohme mogłaby zostać ich nauczycielką.
Kończmy uniwersytety, panowie. Niech Gosia u nas nie udaje!
Wypowiedź Majewskiego szybko stała się tematem komentarzy. Internauci podchwycili jego poczucie humoru i sami zaczęli żartować z całej sytuacji. Pod nagraniem pojawiły się między innymi takie reakcje:
Posikałam się i nie udawałam!
Mistrz.
Jak zwykle masz rację w 100 proc.
Jeden z użytkowników rozwinął nawet pomysł edukacyjny komika, proponując stworzenie uniwersytetu, na którym mężczyźni mogliby uczyć się zaspokajania kobiecych potrzeb.
Szymon Majewski znów komentuje nagłówki portali plotkarskich
Nie jest to pierwszy raz, gdy Szymon Majewski wykorzystuje medialne publikacje jako punkt wyjścia do żartów. Komik chętnie przygląda się nagłówkom dotyczącym znanych osób, a następnie przedstawia własną, humorystyczną interpretację opisywanych wydarzeń.
Tym razem na warsztat wziął intymne wyznania Małgorzaty Ohme. Zamiast poważnego komentarza wybrał absurdalną opowieść o komunie, zamkniętych granicach i edukacji mężczyzn. Największą uwagę przyciągnęło oczywiście jego hasło o „ministerstwie nieudawania”, które stało się puentą całego wystąpienia.
powiązane artykuły:
Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.




