Przejdź do treści

82-letni ojciec Meghan Markle ma nową partnerkę. Uwagę zwraca ogromna różnica wieku

Thomas Markle, ojciec Meghan Markle, ponownie znalazł się w centrum zainteresowania mediów. 82-latek kilka miesięcy temu opowiadał o związku z dużo młodszą pielęgniarką. Teraz pojawiły się doniesienia o policyjnym dochodzeniu dotyczącym nielegalnych materiałów.

Thomas Markle
Thomas Markle FOT. GMB

Ojciec Meghan Markle zakochał się w młodszej pielęgniarce

Thomas Markle od lat pozostaje w konflikcie ze swoją córką, Meghan Markle. Ojciec księżnej Sussex nie utrzymuje z nią kontaktu od 2018 roku, a ich skomplikowane relacje wielokrotnie były tematem medialnych doniesień.

Na początku 2026 roku 82-latek ponownie zwrócił na siebie uwagę. Tym razem za sprawą życia uczuciowego. W marcowym wywiadzie dla „Daily Mail” ujawnił, że związał się z 46-letnią Rio Canedo, pielęgniarką, którą poznał podczas rekonwalescencji po amputacji nogi na Filipinach.

Thomas Markle przeprowadził się do Cebu wraz z synem Thomasem Jr. w styczniu 2025 roku. To właśnie tam poznał kobietę, która, jak przekonywał, przywróciła mu radość życia.

Nigdy nie spodziewałem się, że w moim wieku ponownie odnajdę radość i szczęście. Przez wiele lat czułem się zaniedbany i smutny, ale teraz znów cieszę się życiem – mówił w rozmowie z „Daily Mail”.

Ojciec Meghan Markle odniósł się również do 36-letniej różnicy wieku między nim a partnerką. Przyznał, że spodziewa się krytycznych komentarzy, jednak nie zamierza się nimi przejmować.

Chcę o tym mówić, ponieważ nigdy nie sądziłem, że jeszcze będę szczęśliwy. Chcę, żeby ludzie wiedzieli, że nigdy nie jest się za starym na odnalezienie spokoju i miłości – podkreślił.

Thomas Markle objęty dochodzeniem? Poważne doniesienia brytyjskich mediów

W czwartek, 22 października, brytyjski „The Sun” opublikował informacje dotyczące podejrzeń wobec Thomasa Markle’a.

Według gazety 82-latek ma być przedmiotem policyjnego dochodzenia w sprawie domniemanych materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci.

Doniesienia dotyczą zawiadomienia, które miał złożyć jego syn, Thomas Markle Jr.

Jak relacjonuje „The Sun”, 60-latek miał natrafić na niepokojące materiały podczas przeszukiwania pudeł przechowywanych w domu ojca w Cebu. Szukał wówczas telefonu.

Kiedy znalazłem te materiały, byłem przerażony i nie miałem innego wyjścia, jak zgłosić własnego ojca – powiedział Thomas Jr. cytowany przez gazetę.

Według publikacji syn miał poinformować policję o znalezieniu dużej liczby domniemanych nielegalnych materiałów.

Należy podkreślić, że są to na tym etapie doniesienia prasowe i zarzuty przedstawione przez członka rodziny, a nie ustalenia potwierdzające winę Thomasa Markle’a. Z przytoczonych informacji nie wynika, aby został skazany lub aby zapadło wobec niego rozstrzygnięcie sądowe.

Siostra Meghan Markle broni ojca. Oskarża brata

Publikacja wywołała również konflikt w rodzinie Markle’ów. Samantha Markle, przyrodnia siostra Meghan, zdecydowanie zakwestionowała oskarżenia przedstawione przez swojego brata.

W wypowiedzi dla „Daily Mail” zarzuciła mu rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i próbę zaszkodzenia ojcu.

Te obrzydliwe oskarżenia nie mają absolutnie żadnych podstaw, a mój brat zachowuje się odrażająco, wymyślając je. Chce zniszczyć naszego ojca. Powinien się wstydzić – powiedziała Samantha Markle.

Tym samym rodzeństwo publicznie przedstawiło całkowicie odmienne stanowiska wobec sprawy.

Według „Page Six” Thomas Markle Sr. i jego syn nie odpowiedzieli od razu na prośby redakcji o komentarz. Stanowiska nie przekazali również przedstawiciele Meghan Markle i księcia Harry’ego.

Meghan Markle od lat nie utrzymuje kontaktu z ojcem

Relacje Meghan Markle z ojcem od dawna pozostają napięte. Do ich zerwania doszło w 2018 roku, w okresie poprzedzającym ślub aktorki z księciem Harrym. Najnowsze doniesienia ponownie skierowały uwagę mediów na rodzinny konflikt.

Osoba przedstawiona przez „The Sun” jako informator z otoczenia księżnej Sussex zasugerowała, że ujawniona sprawa może wpłynąć na sposób postrzegania jej wieloletniego dystansu wobec ojca. Nie jest to jednak oficjalne stanowisko Meghan Markle.

Księżna Sussex nie skomentowała publicznie najnowszych oskarżeń, a przedstawione przez brytyjskie media informacje wymagają wyjaśnienia przez właściwe organy.

Na obecnym etapie nie można przesądzać ani o autentyczności domniemanych materiałów, ani o odpowiedzialności Thomasa Markle’a.

Udostępnij:
Krzysztof Nowak
Krzysztof Nowak

Dziennikarz i absolwent Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Doświadczenie zdobywał w redakcjach informacyjnych i rozrywkowych. Pasjonuje się kinem, szczególnie thrillerami psychologicznymi, popkulturą i siatkówką. Miłośnik podróży, który odwiedził już 38 krajów.

Powiązane tematy: