Sąd pozbawił Halle Berry opieki nad dzieckiem. Takie zarzuty usłyszała
Halle Berry przeżywa trudne chwile. Amerykański sąd utrzymał ograniczenia dotyczące jej kontaktów z 13-letnim synem Maceo. Główną opiekę nad chłopcem sprawuje obecnie były mąż aktorki, Olivier Martinez.
Halle Berry i Olivier Martinez walczą o opiekę nad synem. Zapadła decyzja
Halle Berry, laureatka Oscara, od dłuższego czasu pozostaje w konflikcie ze swoim byłym mężem, Olivierem Martinezem. Przedmiotem sporu jest opieka nad ich 13-letnim synem Maceo. W ostatnich tygodniach sprawa nabrała szczególnie dramatycznego charakteru, a byli małżonkowie ponownie spotkali się w sądzie.
Jak poinformował amerykański serwis TMZ, 29 października sąd w Los Angeles utrzymał ustalenia, zgodnie z którymi główną opiekę fizyczną nad chłopcem sprawuje Olivier Martinez. Sędzia Shelley Kaufman nie przychyliła się do wniosku prawników Berry o przywrócenie wcześniejszego modelu opieki, w którym rodzice dzielili się czasem spędzanym z dzieckiem po równo.
Dla aktorki oznacza to dalsze ograniczenia w kontaktach z synem. Zgodnie z obowiązującymi ustaleniami może spotykać się z Maceo w wyznaczonych godzinach, ale chłopiec nie może pozostawać u niej na noc. Jak podaje „Los Angeles Times”, kontakty Berry z synem przewidziano w poniedziałki i wtorki od godziny 10 do 20 oraz w co drugi weekend, również w ciągu dnia.
Aktorka zachowała natomiast wspólną opiekę prawną nad dzieckiem, co oznacza, że nie została całkowicie pozbawiona praw rodzicielskich. Obecne rozstrzygnięcie nie musi być ostateczne. Kwestia opieki ma ponownie trafić przed sąd w listopadzie.
Były mąż oskarżył Halle Berry o przemoc. Aktorka zaprzecza
Źródłem zaostrzenia konfliktu były poważne oskarżenia wysunięte przez Oliviera Martineza. Aktor zarzucił byłej żonie, że podczas sprzeczki z synem miała dopuścić się wobec niego przemocy fizycznej. Według relacji przedstawionej przez Martineza w dokumentach sądowych do zdarzenia miało dojść pod koniec września. Były mąż Berry twierdził, że aktorka miała zaatakować chłopca i chwycić go za szyję.
Halle Berry stanowczo zaprzeczyła tym oskarżeniom. Jej prawnicy określili zarzuty jako bezpodstawne i wprowadzające w błąd. Sama aktorka zapewniała w dokumentach sądowych, że nigdy nie znęcała się nad synem. W trakcie postępowania wysłuchano również Maceo. Nastolatek zeznawał podczas zamkniętej części rozprawy, bez obecności rodziców. W obronie Berry wystąpiła także jej starsza córka, Nahla.
czytaj także:
Sąd nie uwzględnił jednak wszystkich żądań Martineza. Sędzia zdecydowała o uchyleniu tymczasowego zakazu zbliżania się i odmówiła wydania długoterminowego nakazu ochronnego przeciwko Berry. Z dokumentów, na które powołuje się „Los Angeles Times”, wynika, że wnioskodawca nie wykazał wystarczających podstaw do jego ustanowienia.
To istotne rozróżnienie: ograniczenia dotyczące kontaktów z synem pozostały w mocy, ale sąd nie wydał stałego zakazu zbliżania się. Samo rozstrzygnięcie w sprawie opieki nie oznacza też sądowego potwierdzenia zarzutów o przemoc. Pełnomocniczka aktorki podkreśliła, że Berry zamierza nadal koncentrować się na dobru swojej rodziny.
Halle Berry czeka terapia z synem. Sprawa wróci do sądu w listopadzie
Z najnowszych ustaleń wynika, że Halle Berry i jej syn mają również uczestniczyć we wspólnych sesjach terapeutycznych. Sąd przewidział 12 spotkań w ciągu sześciu miesięcy, które mają pomóc w odbudowaniu ich relacji. Wyznaczono także termin kolejnego posiedzenia. Na 4 listopada zaplanowano rozprawę dotyczącą wyboru terapeuty.
Prawnik Oliviera Martineza, Patrick Baghdaserians, określił utrzymanie ograniczeń dotyczących kontaktów Berry z synem jako duże zwycięstwo swojego klienta. Jednocześnie były mąż aktorki zapewniał, że zależy mu na poprawie relacji chłopca z matką. Martinez wyraził nadzieję, że Maceo i Berry z czasem zdołają dojść do porozumienia, a ich wzajemne relacje uda się odbudować.
powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




