Te organy zniszczył nowotwór u męża Danuty Stenki. Córki przekazały dramatyczne wieści
Janusz Grzelak, mąż Danuty Stenki, walczy z agresywnym nowotworem. Jego córki ujawniły, jakie spustoszenie choroba poczyniła w organizmie ojca. Stan mężczyzny jest bardzo poważny.
Mąż Danuty Stenki walczy z nowotworem. Rodzina ujawniła szczegóły
Danuta Stenka i Janusz Grzelak od ponad 35 lat tworzą małżeństwo. Aktorka rzadko opowiada o swoim życiu prywatnym, jednak dramatyczna sytuacja rodzinna skłoniła ją do publicznego apelu o pomoc. Jej mąż zmaga się ze szpiczakiem plazmocytowym, nowotworem rozwijającym się w szpiku kostnym.
Choroba ma poważny przebieg, a rodzina robi wszystko, by zapewnić Januszowi dostęp do specjalistycznego leczenia. Na portalu Siepomaga opublikowano apel podpisany przez aktorkę oraz ich córki, Paulinę i Wiktorię.
Kobiety zdecydowały się opowiedzieć o tym, jak diagnoza wpłynęła na życie całej rodziny. Nie ukrywają, że najbardziej przeraża je możliwość utraty ukochanego męża i ojca.
Nikt nie jest gotowy na taką wiadomość. Jako rodzina wiedziałyśmy, że choroba nie wybiera, ale kiedy dotyka jedną z najbliższych ci osób, czujesz, jakby zatrzymał się twój cały świat.
W dalszej części apelu pojawiły się szczegóły dotyczące stanu zdrowia Janusza Grzelaka. To właśnie one szczególnie poruszają.
Mąż Stenki nie może wstać z łóżka. Co uszkodził mu nowotwór?
Jak przekazały bliskie mężczyzny, Janusz Grzelak rozpoczął już leczenie. Jego stan pozostaje jednak bardzo poważny, a sytuacja może zmieniać się z dnia na dzień.
Obecnie przebywa w szpitalu. Rodzina wyjaśniła, że lekarkę zaniepokoiły znaczne osłabienie pacjenta oraz problemy ze wzrokiem.
Najbardziej dramatyczne informacje dotyczą jednak uszkodzeń, do których doprowadziła choroba.
Choroba zniszczyła jego nerki i uszkodziła dwa kręgi w kręgosłupie, a także staw panewki biodrowej. Z tego powodu Janusz jest unieruchomiony w łóżku.
Według relacji rodziny nowotwór doprowadził do poważnego uszkodzenia nerek, dwóch kręgów kręgosłupa oraz panewki stawu biodrowego. Konsekwencje są na tyle dotkliwe, że mężczyzna pozostaje unieruchomiony.
Szpiczak plazmocytowy może prowadzić do uszkodzeń kości i zaburzeń funkcjonowania nerek. W przypadku Janusza Grzelaka bliscy opisują już bardzo poważne powikłania.
Rodzina podkreśla, że ze względu na agresywny przebieg choroby każdy kolejny dzień ma ogromne znaczenie.
Zobacz także: Jest pierwszy MILION! Polacy masowo wpłacają na leczenie męża Danuty Stenki
Córki Danuty Stenki zapytały lekarzy o szanse ojca. Usłyszały o terapii CAR-T
Paulina i Wiktoria nie ukrywają, że diagnoza wywołała w nich ogromny strach. Szczególnie bolesna jest dla nich myśl, że mogą stracić możliwość tworzenia kolejnych wspomnień z ojcem.
czytaj także:
Przede wszystkim jednak poczułyśmy ogromny strach, że niedługo nie będziemy mogły tworzyć z Januszem żadnych nowych wspomnień, bo choroba nam go odbierze…
W obliczu pogarszającego się stanu zdrowia mężczyzny bliskie zdecydowały się zapytać lekarzy wprost, czy istnieje jeszcze szansa na skuteczne leczenie.
Zapytałyśmy lekarzy wprost, czy istnieje realna szansa na pokonanie choroby i czy Janusz może z tego wyjść. Okazało się, że taką nadzieję daje terapia Car-T Cell.
Terapia CAR-T polega na wykorzystaniu odpowiednio zmodyfikowanych komórek odpornościowych pacjenta do rozpoznawania i zwalczania komórek nowotworowych. Jest stosowana u wybranych chorych i wymaga specjalistycznego zaplecza medycznego.
Jak przekazała rodzina, lekarze oceniają wyniki dotyczące choroby Janusza jako bardzo niepokojące. Mimo to bliscy wiążą z nowoczesnym leczeniem nadzieję na poprawę jego stanu zdrowia.

Danuta Stenka i córki proszą o pomoc. „Musimy zrobić wszystko”
Koszt planowanego leczenia przekracza możliwości finansowe rodziny. Dlatego Danuta Stenka wraz z córkami zdecydowała się uruchomić zbiórkę i zwrócić do darczyńców z prośbą o wsparcie.
Kobiety przyznały, że nie spodziewały się, iż kiedykolwiek same znajdą się w sytuacji, w której będą musiały publicznie prosić o pieniądze na ratowanie bliskiej osoby.
To nie jest łatwe prosić o pomoc, uwierzcie. Jednak chodzi o człowieka, który był przy nas zawsze, kiedy go potrzebowałyśmy.
W apelu podkreśliły, że chcą wykorzystać każdą szansę, jaką daje współczesna medycyna.
Dlatego dziś prosimy o pomoc jako żona i córki. Musimy zrobić wszystko, żeby pomóc Januszowi, dopóki istnieje realna nadzieja na pozytywne zakończenie tej historii. Będziemy wdzięczne za każdą formę wsparcia.
Zbiórka na leczenie Janusza Grzelaka dostępna jest na portalu Siepomaga. Rodzina liczy, że dzięki pomocy darczyńców uda się sfinansować terapię, z którą wiąże tak wielkie nadzieje.
Zobacz także: Te gwiazdy wpłaciły na leczenie męża Danuty Stenki
powiązane artykuły:
Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.




