Przejdź do treści

Córki Danuty Stenki zapytały lekarzy, czy ojciec przeżyje. Taką usłyszały odpowiedź

Paulina i Wiktoria, córki Danuty Stenki i Janusza Grzelaka, wystosowały poruszający apel. Opisały dramatyczny stan zdrowia ojca i strach, że mogą go stracić. Jakie rokowania ma według lekarzy?

Córki Danuty Stenki i Janusza Grzelaka
Córki Danuty Stenki i Janusza Grzelaka FOT. siepomaga.pl

Córki Danuty Stenki i Janusza Grzelaka proszą o pomoc. „Zatrzymał się cały świat”

Danuta Stenka i jej rodzina przechodzą niezwykle trudne chwile. Mąż aktorki, Janusz Grzelak, zmaga się ze szpiczakiem plazmocytowym, poważnym nowotworem układu krwiotwórczego. Choroba postępuje, a bliscy walczą o możliwość zapewnienia mu nowoczesnego leczenia.

Na portalu Siepomaga pojawił się osobisty apel podpisany przez żonę chorego oraz ich córki, Paulinę i Wiktorię. Kobiety zdecydowały się opowiedzieć nie tylko o diagnozie, ale również o strachu, który towarzyszy im każdego dnia.

Nikt nie jest gotowy na taką wiadomość. Jako rodzina wiedziałyśmy, że choroba nie wybiera, ale kiedy dotyka jedną z najbliższych ci osób, czujesz, jakby zatrzymał się twój cały świat.

Najbardziej poruszające są jednak słowa dotyczące przyszłości. Córki przyznały, że boją się utraty ojca i tego, że nie będą już mogły przeżywać z nim kolejnych wspólnych chwil.

Przede wszystkim jednak poczułyśmy ogromny strach, że niedługo nie będziemy mogły tworzyć z Januszem żadnych nowych wspomnień, bo choroba nam go odbierze…

Janusz Grzelak jest unieruchomiony w łóżku. Rodzina ujawniła szczegóły

W opublikowanym apelu znalazły się również niepokojące informacje dotyczące stanu zdrowia męża Danuty Stenki.

Jak przekazały jego bliskie, Janusz Grzelak rozpoczął już leczenie, jednak jego sytuacja pozostaje bardzo poważna. Ze względu na agresywny przebieg choroby stan pacjenta może zmieniać się z dnia na dzień.

Rodzina poinformowała, że mężczyzna przebywa w szpitalu. Powodem hospitalizacji były między innymi znaczne osłabienie oraz zaburzenia widzenia, które zaniepokoiły lekarkę.

Najtrudniejsze informacje dotyczą jednak powikłań choroby.

Choroba zniszczyła jego nerki i uszkodziła dwa kręgi w kręgosłupie, a także staw panewki biodrowej. Z tego powodu Janusz jest unieruchomiony w łóżku.

To właśnie te szczegóły pokazują, z jak poważną sytuacją mierzy się obecnie rodzina aktorki. Bliscy nie ukrywają, że obawiają się dalszego pogorszenia stanu zdrowia Janusza.

Danuta Stenka i Janusz Grzelak
Danuta Stenka i Janusz Grzelak
FOT. KAPIF

Córki zapytały lekarzy, czy ich ojciec przeżyje. Usłyszały o jednej szansie

Paulina i Wiktoria przyznały, że zdecydowały się zadać lekarzom najtrudniejsze pytanie: czy ich ojciec ma jeszcze szansę pokonać chorobę.

Jak wynika z apelu, nadzieję daje im terapia CAR-T, nowoczesna metoda leczenia wykorzystująca odpowiednio zmodyfikowane komórki układu odpornościowego pacjenta do walki z nowotworem.

Zapytałyśmy lekarzy wprost, czy istnieje realna szansa na pokonanie choroby i czy Janusz może z tego wyjść. Okazało się, że taką nadzieję daje terapia Car-T Cell.

Rodzina przekazała również, że wyniki badań są bardzo niepokojące.

Lekarze mówią, że wszystkie możliwe parametry szpiczaka są fatalne, ale terapia to dla Janusza realny ratunek.

Leczenie CAR-T jest skomplikowane i kosztowne. To właśnie konieczność zgromadzenia środków na terapię skłoniła bliskich Grzelaka do uruchomienia zbiórki.

„To nie jest łatwe prosić o pomoc”. Poruszające słowa żony i córek

W końcowej części apelu Danuta Stenka, Paulina i Wiktoria przyznały, że publiczna prośba o pieniądze była dla nich wyjątkowo trudną decyzją.

Podkreśliły, że Janusz przez całe życie był dla nich wsparciem. Teraz role się odwróciły i to one próbują zrobić wszystko, by pomóc mu w walce o zdrowie.

To nie jest łatwe prosić o pomoc, uwierzcie. Jednak chodzi o człowieka, który był przy nas zawsze, kiedy go potrzebowałyśmy.

Rodzina zaznaczyła, że nie chce rezygnować z nadziei, dopóki istnieje możliwość skutecznego leczenia.

Dlatego dziś prosimy o pomoc jako żona i córki. Musimy zrobić wszystko, żeby pomóc Januszowi, dopóki istnieje realna nadzieja na pozytywne zakończenie tej historii. Będziemy wdzięczne za każdą formę wsparcia.

Pod apelem widnieją podpisy: żona Danuta oraz córki Paulina i Wiktoria.

Zbiórka na leczenie Janusza Grzelaka prowadzona jest na portalu Siepomaga. Rodzina liczy, że dzięki wsparciu darczyńców uda się zgromadzić środki potrzebne na terapię.

Zobacz także: Te gwiazdy wpłaciły na leczenie męża Danuty Stenki

Udostępnij:
Klaudia Smyk
Klaudia Smyk

Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.