Przejdź do treści

Cała kwota na leczenie męża Danuty Stenki zebrana! Tyle osób ruszyło z pomocą

Zbiórka na leczenie męża Danuty Stenki osiągnęła wyznaczony cel. W niespełna dobę darczyńcy zgromadzili dwa miliony złotych. Rodzina aktorki otrzymała ogromne wsparcie.

Danuta Stenka z mężem Januszem Grzelakiem
Danuta Stenka z mężem Januszem Grzelakiem FOT. Siepomaga.pl

Danuta Stenka poprosiła o pomoc dla męża. Janusz Grzelak walczy z nowotworem

Danuta Stenka przez lata konsekwentnie chroniła swoje życie prywatne. Tym większe poruszenie wywołał apel, który opublikowała w mediach społecznościowych. Aktorka poinformowała, że jej mąż, Janusz Grzelak, zmaga się ze szpiczakiem plazmocytowym, poważnym nowotworem układu krwiotwórczego.

W osobistym nagraniu nie ukrywała strachu o zdrowie ukochanego. Wyjaśniła, że rodzina znalazła się w sytuacji, w której konieczne stało się zwrócenie o pomoc do innych.

Jak grom z jasnego nieba spadła na nas diagnoza. Suma całkowicie przekracza nasze możliwości. Mało tego, goni nas czas, zostało go bardzo mało – mówiła aktorka.

Nadzieją dla Janusza Grzelaka jest nowoczesna terapia CAR-T, której koszt oszacowano na blisko dwa miliony złotych. To właśnie na sfinansowanie leczenia rodzina rozpoczęła zbiórkę w serwisie Siepomaga.

Dlatego bardzo Was proszę o wsparcie, jakiekolwiek wsparcie – apelowała Stenka.

Odpowiedź darczyńców przyszła błyskawicznie.

Zobacz także: Córki Danuty Stenki zapytały lekarzy, czy ojciec przeżyje. Taką usłyszały odpowiedź

Zbiórka na leczenie męża Danuty Stenki zakończona sukcesem. Ile osób wpłaciło?

Jeszcze w środę licznik zbiórki przekraczał kolejne progi. Najpierw udało się zgromadzić pół miliona złotych, a wieczorem kwota wpłat przekroczyła milion.

W czwartek 5 listopada zbiórka osiągnęła wyznaczony cel. Z danych widocznych na stronie Siepomaga wynika, że na leczenie Janusza Grzelaka zgromadzono 1 883 750 zł, czyli 101,18 procent zakładanej kwoty.

Co szczególnie poruszające, do zbiórki dołączyło aż 40 585 darczyńców. Oznacza to, że w niespełna dobę dziesiątki tysięcy osób zdecydowały się wesprzeć rodzinę aktorki.

Zbiórka na leczenie Janusza Grzelaka
Zbiórka na leczenie Janusza Grzelaka

W akcję zaangażowali się nie tylko anonimowi internauci, ale również przedstawiciele polskiego show-biznesu.

O wpłatach informowali między innymi Dominika Gwit, Jacek Poniedziałek, Ewa Skibińska i Maffashion. Inne znane osoby udostępniały apel lub przesyłały rodzinie słowa otuchy.

Przekroczenie celu oznacza, że udało się pokonać ogromną barierę finansową. Nie przesądza jednak o terminie rozpoczęcia terapii ani jej skuteczności. O dalszym leczeniu zdecydują lekarze na podstawie stanu zdrowia pacjenta.

Zobacz także: Te gwiazdy wpłaciły na leczenie męża Danuty Stenki

Choroba poważnie uszkodziła organizm Janusza Grzelaka

Rodzina Danuty Stenki ujawniła również dramatyczne szczegóły dotyczące stanu zdrowia mężczyzny.

Według przedstawionej relacji pierwsze dolegliwości pojawiły się we wrześniu. Janusz Grzelak zaczął odczuwać silne bóle kręgosłupa, które początkowo wiązano z przeciążeniem. Gdy dolegliwości nie ustępowały, konieczna stała się dalsza diagnostyka.

Badania wykazały niepokojące zmiany, a ostatecznie rozpoznano szpiczaka plazmocytowego.

Choroba doprowadziła już do poważnych powikłań. W apelu opublikowanym na Siepomaga żona i córki Grzelaka przekazały:

Choroba zniszczyła jego nerki i uszkodziła dwa kręgi w kręgosłupie, a także staw panewki biodrowej. Z tego powodu Janusz jest unieruchomiony w łóżku.

Jak poinformowały bliskie, mężczyzna rozpoczął leczenie i przebywa w szpitalu. Jego stan pozostaje poważny, a sytuacja może zmieniać się z dnia na dzień.

Zobacz także: Te organy zniszczył nowotwór u męża Danuty Stenki

Danuta Stenka i Janusz Grzelak
Danuta Stenka i Janusz Grzelak
FOT. KAPIF

Córki zapytały lekarzy o rokowania. Nadzieją pozostaje terapia CAR-T

Paulina i Wiktoria, córki Danuty Stenki i Janusza Grzelaka, przyznały, że zdecydowały się zapytać lekarzy wprost, czy ich ojciec ma szansę pokonać chorobę.

Zapytałyśmy lekarzy wprost, czy istnieje realna szansa na pokonanie choroby i czy Janusz może z tego wyjść. Okazało się, że taką nadzieję daje terapia Car-T Cell.

Terapia CAR-T wykorzystuje odpowiednio zmodyfikowane komórki układu odpornościowego pacjenta do rozpoznawania i zwalczania komórek nowotworowych. Jest stosowana u wybranych chorych, a jej zastosowanie wymaga szczegółowej kwalifikacji medycznej.

Rodzina nie ukrywa, że wyniki badań Janusza są bardzo niepokojące. Mimo to bliscy nie tracą nadziei.

Jeszcze niedawno największą przeszkodą w dostępie do planowanej terapii były pieniądze. Teraz, dzięki błyskawicznej reakcji darczyńców, udało się przekroczyć cel finansowy zbiórki.

Dla Danuty Stenki i jej córek to niezwykle ważny moment w walce o zdrowie męża i ojca. Przed rodziną wciąż jednak najważniejszy etap – dalsze leczenie Janusza Grzelaka.

Danuta Stenka i Janusz Grzelak
Danuta Stenka i Janusz Grzelak
FOT. KAPIF
Udostępnij:
Krzysztof Nowak
Krzysztof Nowak

Dziennikarz i absolwent Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Doświadczenie zdobywał w redakcjach informacyjnych i rozrywkowych. Pasjonuje się kinem, szczególnie thrillerami psychologicznymi, popkulturą i siatkówką. Miłośnik podróży, który odwiedził już 38 krajów.