Przejdź do treści

Danuta Stenka po zbiórce na męża zwróciła się do Polaków. Tak nazwała darczyńców

Danuta Stenka nie kryje wzruszenia. W niespełna dwa dni udało się zebrać pieniądze na leczenie jej ciężko chorego męża. Aktorka opublikowała poruszające podziękowania.

Danuta Stenka i Janusz Grzelak
Danuta Stenka i Janusz Grzelak FOT. Instagram, Siepomaga.pl

Zbiórka na leczenie męża Danuty Stenki osiągnęła cel. Wystarczyło kilkadziesiąt godzin

Danuta Stenka przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w życiu. 4 listopada aktorka poinformowała, że jej mąż, Janusz Grzelak, zmaga się z agresywną postacią szpiczaka plazmocytowego. Choroba doprowadziła do poważnych powikłań, a rodzina rozpoczęła dramatyczną walkę o możliwość podjęcia kosztownego leczenia.

Stan 63-latka jest bardzo poważny. Jak ujawniły jego żona i córki, nowotwór spowodował uszkodzenia nerek, dwóch kręgów kręgosłupa oraz panewki stawu biodrowego. Mężczyzna został unieruchomiony w łóżku i wymaga specjalistycznej opieki.

Nadzieją dla rodziny stała się terapia CAR-T, której koszt oszacowano na blisko 2 miliony złotych. Tak ogromna suma przekraczała możliwości finansowe bliskich, dlatego zdecydowali się poprosić o pomoc.

Apel Danuty Stenki błyskawicznie obiegł internet. W akcję zaangażowali się zarówno anonimowi darczyńcy, jak i znane osoby ze świata show-biznesu.

W niespełna 48 godzin zbiórka osiągnęła wyznaczony cel. Jeszcze rano na koncie znajdowało się około 1,5 miliona złotych, a niedługo po godzinie 10:00 licznik wskazywał już ponad 100 procent potrzebnej kwoty.

Zobacz także: Cała kwota na leczenie męża Danuty Stenki zebrana! Tyle osób ruszyło z pomocą

Danuta Stenka podziękowała darczyńcom. „Staliście się naszymi aniołami”

Po osiągnięciu celu zbiórki Danuta Stenka wraz z rodziną postanowiła zwrócić się do wszystkich, którzy pomogli jej mężowi.

W aktualizacjach na portalu Siepomaga pojawiły się podziękowania skierowane do tysięcy osób, które zdecydowały się wesprzeć leczenie Janusza Grzelaka.

Staliście się naszymi aniołami – napisała Danuta Stenka.

Te krótkie słowa pokazują, jak ogromne znaczenie dla rodziny miała reakcja internautów.

Jeszcze kilkadziesiąt godzin wcześniej bliscy Grzelaka mierzyli się nie tylko z dramatyczną diagnozą, ale również z koniecznością zdobycia ogromnych pieniędzy na terapię.

Dzięki zaangażowaniu darczyńców udało się osiągnąć finansowy cel akcji. Nie oznacza to jednak zakończenia walki o zdrowie mężczyzny.

Rodzina wciąż stoi przed trudnym etapem leczenia, ale może już skupić się na dalszych działaniach medycznych bez konieczności samodzielnego gromadzenia całej wymaganej sumy.

Zobacz także: Córki Danuty Stenki zapytały lekarzy, czy ojciec przeżyje. Taką usłyszały odpowiedź

Danuta Stenka i Janusz Grzelak
Danuta Stenka i Janusz Grzelak
FOT. KAPIF

Tysiące osób ruszyły z pomocą mężowi Danuty Stenki

Historia Janusza Grzelaka poruszyła nie tylko fanów aktorki, ale również jej znajomych z branży. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne apele o wpłaty i udostępnianie zbiórki. Wsparcie publicznie deklarowali między innymi Dominika Gwit, Jacek Poniedziałek, Ewa Skibińska i Maffashion.

Do akcji włączyła się także Joanna Jabłczyńska, która nagrała osobisty apel do swoich obserwatorów.

Niech jabłkowa moc będzie z Wami – zachęcała aktorka.

Internauci odpowiadali na prośby gwiazd, informując w komentarzach o kolejnych wpłatach.

Skala zaangażowania była ogromna. Już 5 listopada licznik zbiórki wskazywał ponad 40 tysięcy darczyńców, a zgromadzona suma przekroczyła 1,88 miliona złotych.

Co dalej z leczeniem Janusza Grzelaka?

Choć osiągnięcie celu zbiórki przyniosło rodzinie ogromną ulgę, najważniejszy etap walki z chorobą dopiero przed nią.

Terapia CAR-T polega na wykorzystaniu odpowiednio zmodyfikowanych komórek układu odpornościowego pacjenta do zwalczania nowotworu. Jest stosowana w leczeniu wybranych chorób nowotworowych krwi, w tym określonych przypadków szpiczaka plazmocytowego.

Rodzina wiąże z nią wielkie nadzieje, choć samo zgromadzenie pieniędzy nie przesądza o powodzeniu leczenia.

Danuta Stenka i jej córki podkreślały wcześniej, że zależy im przede wszystkim na odzyskaniu zwyczajnej codzienności z ukochanym mężem i ojcem.

Teraz, dzięki solidarności tysięcy ludzi, udało się pokonać jedną z największych przeszkód na drodze do planowanej terapii.

Zobacz także: Te organy zniszczył nowotwór u męża Danuty Stenki

Danuta Stenka i Janusz Grzelak
Danuta Stenka i Janusz Grzelak
FOT. KAPIF
Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.