Przejdź do treści

Burza po wpisie Zbigniewa Bońka po tragedii w Krakowie. Takie słowa w obliczu tragedii

Zbigniew Boniek znalazł się w centrum internetowej dyskusji po sobotnim meczu Widzewa Łódź z Pogonią Szczecin. Chciał pogratulować swojemu dawnemu klubowi zwycięstwa, jednak we wpisie nawiązał również do tragedii w Krakowie.

Zbigniew Boniek, strzelanina w Krakowie
Zbigniew Boniek, strzelanina w Krakowie FOT. East News

Widzew Łódź pokonał Pogoń Szczecin. Boniek nie krył radości

W sobotę 7 listopada Widzew Łódź odniósł ważne zwycięstwo, pokonując Pogoń Szczecin 3:0. Drużyna prowadzona przez Mateusza Stolarskiego zdobyła komplet punktów, dając swoim kibicom powody do zadowolenia. Sukces łódzkiego zespołu ucieszył również Zbigniewa Bońka.

Były reprezentant Polski i prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej od lat jest związany z Widzewem, w którego barwach odnosił sukcesy jeszcze jako zawodnik. Po zakończeniu spotkania Boniek zamieścił na platformie X wpis, w którym pogratulował drużynie wygranej. Jego słowa szybko stały się jednak przedmiotem dyskusji, i to nie z powodu samego wyniku meczu.

Zbigniew Boniek nawiązał do tragedii w Krakowie. Tak brzmiał jego wpis

Tego samego dnia, w którym Widzew świętował zwycięstwo, w Krakowie doszło do tragicznej strzelaniny. Według przekazanych informacji zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wydarzenia wstrząsnęły opinią publiczną. Boniek postanowił odnieść się do atmosfery tego dnia, pisząc o wygranej łódzkiego klubu:

W tym smutnym i tragicznym dniu jedyny promyk nadszedł z najpiękniejszego stadionu…. Serce Łodzi nareszcie świętuje pierwsze od dawnego czasu trzy punkty. Tak trzymać – napisał na platformie X.

Choć wpis miał przede wszystkim wyrażać radość z przełamania Widzewa, część internautów odebrała go jako niefortunny. Szczególne kontrowersje wzbudziło określenie piłkarskiego zwycięstwa mianem „jedynego promyka” w dniu tragedii.

Internauci krytykują Bońka. Poszło o zestawienie dwóch wydarzeń

Pod wpisem byłego prezesa PZPN pojawiły się krytyczne komentarze. Część użytkowników platformy X uznała, że w obliczu tragedii, w której zginęli ludzie, nawiązywanie do piłkarskiego wyniku było niestosowne. Komentujący zwracali uwagę przede wszystkim na dobór słów. Ich zdaniem radość ze zwycięstwa ulubionej drużyny nie powinna być zestawiana z dramatem rodzin ofiar.

Niektórzy zarzucali Bońkowi brak wyczucia, a część odpowiedzi miała wyjątkowo ostry charakter. Warto jednak zaznaczyć, że Boniek nie wyśmiewał tragedii ani nie umniejszał jej ofiarom. W swoim wpisie wprost nazwał dzień „smutnym i tragicznym”. Krytyka dotyczyła sposobu, w jaki połączył tę refleksję z gratulacjami dla piłkarzy.

Tragedia w Krakowie przyćmiła sportowe emocje

Sobotnia strzelanina w Krakowie sprawiła, że wydarzenia sportowe i rozrywkowe zeszły na dalszy plan. W związku z ogłoszoną żałobą narodową stacje telewizyjne wprowadziły zmiany w swoich ramówkach, rezygnując z emisji części programów rozrywkowych.

W takiej atmosferze wpis Zbigniewa Bońka wywołał szczególnie silne emocje. Dla jednych był wyrazem przywiązania do Widzewa i próbą znalezienia pozytywnego akcentu w tragicznym dniu. Inni uznali, że porównanie tych dwóch wydarzeń było niepotrzebne.

Udostępnij:
Julianna Mrozowicz
Julianna Mrozowicz

Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.