Budda zdradził, czy pokaże twarz dziecka. Takie oferty dostał od firm
Budda i jego partnerka spodziewają się dziecka. Po ogłoszeniu ciąży popularny youtuber miał otrzymać liczne propozycje współprac reklamowych związanych z powiększeniem rodziny. Teraz postanowił wyjaśnić, czy zamierza pokazywać pociechę w internecie.
Budda zostanie ojcem. Po ogłoszeniu ciąży pojawiły się propozycje reklamowe
Budda, czyli Kamil Labudda, popularność zdobył przede wszystkim dzięki materiałom motoryzacyjnym, kosztownym projektom i akcjom, które przyciągały miliony odbiorców. Niedawno influencer i jego partnerka Aleksandra poinformowali, że spodziewają się dziecka. Wiadomość o ciąży otworzyła nowy rozdział w ich życiu prywatnym, ale, jak wynika z relacji youtubera, szybko zainteresowała również reklamodawców.
Budda poruszył ten temat w rozmowie w programie „Ghost Time”. Jak przekazał, po ogłoszeniu ciąży para otrzymała wiele propozycji współprac reklamowych. Twórca zaznaczył jednak, że nie zamierzają traktować narodzin dziecka jako okazji do dodatkowego zarobku.
Czy Budda pokaże twarz dziecka w internecie? Wyjaśnił swoje stanowisko
Wypowiedź Buddy nie oznacza jednak, że para zamierza całkowicie ukrywać dziecko przed światem. Influencer przyznał, że ich życie jest częściowo publiczne, dlatego nie wyklucza okazjonalnego pojawiania się pociechy w publikowanych materiałach. Jednocześnie podkreślił, że rodzice chcą zachować rozsądne granice i chronić prywatność dziecka.
czytaj także:
Z jego deklaracji wynika, że sporadyczna obecność w internecie nie ma oznaczać budowania wokół dziecka osobnej kariery ani wykorzystywania jego wizerunku do reklam. Budda odniósł się również do kwestii samodzielnego decydowania o obecności w mediach społecznościowych. Jego zdaniem w przyszłości to dziecko powinno mieć możliwość wyboru, czy chce funkcjonować publicznie.
Budda o zarabianiu na dziecku. Nie chce robić z rodzicielstwa biznesu
Temat pokazywania dzieci w mediach społecznościowych od dawna budzi dyskusje. Jednym z najczęściej poruszanych problemów jest publikowanie zdjęć i nagrań osób, które ze względu na wiek nie mogą jeszcze świadomie zdecydować, czy chcą być obecne w internecie.
W przypadku znanych influencerów dochodzi do tego kwestia współprac reklamowych. Rodzinne zdjęcia, codzienne nagrania i materiały związane z rodzicielstwem mogą przyciągać zainteresowanie marek, ale jednocześnie rodzą pytania o granice prywatności najmłodszych. Budda zapewnia, że nie chce podążać tą drogą. Choć nie wyklucza pokazywania fragmentów rodzinnej codzienności, deklaruje, że nie zamierza zarabiać na wizerunku swojego dziecka.
powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.





