Przejdź do treści

Anna Mucha przyszła z TYM do sądu. To jej mała „zemsta” na Paulinie Smaszcz

Paulina Smaszcz, Anna Mucha
Paulina Smaszcz, Anna Mucha FOT. KAPIF, YouTube (Super Express)

Anna Mucha pojawiła się w sądzie jako świadek w głośnym procesie Katarzyny Cichopek przeciwko Paulinie Smaszcz. Aktorka od początku nie ukrywała swojego stosunku do sprawy, ale jeszcze przed przesłuchaniem uwagę zwrócił jeden szczegół. Mucha przyniosła ze sobą książkę, którą z uśmiechem pokazywała Maciejowi Kurzajewskiemu. Wybór lektury mógł zostać odebrany jako drobna uszczypliwość pod adresem Smaszcz.

Anna Mucha przyszła do sądu z wymowną książką

Proces dotyczy naruszenia dóbr osobistych, godności i prywatności Katarzyny Cichopek. Paulina Smaszcz nie pojawiła się osobiście na rozprawie i była reprezentowana przez pełnomocników. W sądzie stawili się natomiast kolejni świadkowie, wśród nich Maciej Kurzajewski i Anna Mucha.

Jeszcze przed rozpoczęciem przesłuchań aktorka zwróciła uwagę fotoreporterów książką, którą miała przy sobie. Była to biografia Jerzego Urbana autorstwa Doroty Karaś i Marka Sterlingowa.

Mucha nie ukrywała lektury. Z uśmiechem pokazywała ją Kurzajewskiemu, gdy oboje czekali na wezwanie na salę. Wybór książki poświęconej jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego życia publicznego mógł wyglądać jak celowa aluzja.

Nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście taki był zamiar aktorki. Mucha nie powiedziała wprost, że przyniosła biografię Urbana ze względu na Paulinę Smaszcz. Określenie tego gestu mianem małej „zemsty” pozostaje więc interpretacją sytuacji.

Anna Mucha nie gryzła się w język

Po wyjściu z sali sądowej aktorka nie pozostawiła już wątpliwości, jak ocenia publiczne wypowiedzi Smaszcz. W rozmowie z „Faktem” użyła bardzo dosadnego porównania.

Wypowiedzi Pauliny Smaszcz porównałabym tylko obrazowo, chociaż nieco wulgarnie, do tego, że wpadło g***o do wentylatora i po prostu teraz trzeba sprzątać. Dziękuję bardzo.

Sama rozprawa odbywała się za zamkniętymi drzwiami, dlatego nie wiadomo, jaka była pełna treść zeznań Anny Muchy. Proces Katarzyny Cichopek przeciwko Paulinie Smaszcz nadal trwa i sąd nie wydał jeszcze rozstrzygnięcia.

Wstawiłbym go przed nagłówkiem o książce:

O co chodzi w procesie Katarzyny Cichopek i Pauliny Smaszcz?

Konflikt sięga 2022 roku, kiedy Paulina Smaszcz zaczęła publicznie wypowiadać się na temat związku swojego byłego męża z Katarzyną Cichopek. Sugerowała m.in., że aktorka miała przyczynić się do rozpadu jej małżeństwa z Maciejem Kurzajewskim.

Cichopek uznała, że wypowiedzi Smaszcz naruszają jej dobra osobiste, godność i prywatność, dlatego skierowała sprawę do sądu. Proces rozpoczął się w 2025 roku, a w charakterze świadków zeznawali już m.in. Joanna Kurska, Maciej Kurzajewski i Anna Mucha.

Sąd nie wydał jeszcze rozstrzygnięcia.

Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.