Za co Kasia Cichopek pozwała Paulinę Smaszcz? O co toczy się głośny proces?
Konflikt Katarzyny Cichopek i Pauliny Smaszcz od kilku lat rozgrywał się głównie w mediach, ale ostatecznie trafił na salę sądową. Aktorka pozwała byłą żonę Macieja Kurzajewskiego o naruszenie dóbr osobistych. W centrum sprawy znalazły się publiczne wypowiedzi Smaszcz dotyczące związku Cichopek i Kurzajewskiego oraz sugestie, że aktorka miała przyczynić się do rozpadu ich małżeństwa. Proces trwa już od 2025 roku.
Dlaczego Katarzyna Cichopek pozwała Paulinę Smaszcz?
Początki głośnego konfliktu sięgają 2022 roku. To właśnie wtedy Paulina Smaszcz zaczęła publicznie wypowiadać się na temat życia uczuciowego byłego męża i ujawniła, że Maciej Kurzajewski związał się z Katarzyną Cichopek.
Smaszcz sugerowała również, że Cichopek miała przyczynić się do rozpadu jej małżeństwa. Aktorka uznała, że wypowiedzi byłej żony Kurzajewskiego naruszają jej dobra osobiste i zdecydowała się skierować sprawę do sądu.
Sama Smaszcz informowała później publicznie o otrzymaniu pozwu i ujawniła nazwiska osób wskazanych jako świadkowie.
Wczoraj dostałam kolejny pozew od pani Katarzyny Cichopek. Oczywiście na totalnie wielkie pieniądze, bo przecież oni mają niewiele.
Według przytoczonego materiału Smaszcz opublikowała przy tej okazji także dane osobowe świadków, w tym numery PESEL.
Proces Cichopek i Smaszcz ruszył w 2025 roku
Pierwsza rozprawa odbyła się w kwietniu 2025 roku w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga. W sądzie pojawili się wówczas Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz.
Kolejne posiedzenie odbyło się w październiku 2025 roku. Jednym ze świadków była Joanna Kurska, była szefowa „Pytania na śniadanie”, która bardzo krytycznie oceniła zachowanie Smaszcz.
czytaj także:
To, co dzieje się ze strony Pauliny Smaszcz, uważam za absolutnie nieakceptowalne, skrajnie hejterskie i niegodne kobiety, matki oraz byłej żony.
Kurska twierdziła również, że słyszała o planie mającym zaszkodzić wizerunkowi Cichopek i Kurzajewskiego.
Z tego, co słyszałam, plan Pauliny Smaszcz był prosty: zniszczyć ich wizerunkowo jako parę zawodową.
Są to jednak słowa świadka, a nie ustalenie sądu.
Kurzajewski i Mucha zeznawali przed sądem
6 października 2026 roku proces doczekał się kolejnej odsłony. Tym razem w charakterze świadków pojawili się Maciej Kurzajewski i Anna Mucha.
Ich zeznania mają znaczenie dla zasadniczego przedmiotu sporu, czyli tego, czy publiczne wypowiedzi Pauliny Smaszcz naruszyły dobra osobiste Katarzyny Cichopek oraz jaki wpływ miały na jej życie prywatne i zawodowe.
Proces wciąż trwa. Kolejne posiedzenie zaplanowano na 8 października, dlatego na tym etapie nie ma jeszcze prawomocnego rozstrzygnięcia, które przesądzałoby racje którejkolwiek ze stron.


powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




