Przejdź do treści

Anna Lewandowska szczerze o życiu w Chicago. „Przede wszystkim duży stres”

Anna Lewandowska otworzyła się na temat życia w Stanach Zjednoczonych. Choć przeprowadzka do Chicago mogłaby kojarzyć się z ekscytującym początkiem nowego rozdziału, rzeczywistość okazała się wymagająca. Trenerka przyznała, że zmiana strefy czasowej znacząco utrudniła jej prowadzenie biznesów, a codzienność wypełniają obowiązki zawodowe.

Anna Lewandowska szczerze o życiu w Chicago
Anna Lewandowska szczerze o życiu w Chicago FOT. Instagram/annalewandowska

Anna Lewandowska opowiedziała o życiu w Chicago. Nie wszystko wygląda jak na Instagramie

W czerwcu 2026 roku Robert Lewandowski podpisał kontrakt z amerykańskim klubem Chicago Fire. W związku z tym rodzina przeniosła się do Stanów Zjednoczonych. Dla piłkarza oznaczało to nowe wyzwania sportowe, a dla jego żony konieczność reorganizacji codziennego życia.

Anna Lewandowska od lat rozwija własne przedsięwzięcia związane ze sportem, zdrowym stylem życia i biznesem. Jest również zaangażowana w działalność studia treningowego w Barcelonie. Przeprowadzka za ocean nie sprawiła, że zrezygnowała z dotychczasowych obowiązków. Wręcz przeciwnie. W rozmowie z tygodnikiem „Wprost” trenerka przyznała, że największym problemem okazała się różnica czasu.

Przede wszystkim duży stres, bo budzę się rano i w moim telefonie jest już mnóstwo powiadomień. Nie nadążam z telefonami, a mam tylko cztery godziny, żeby wszystko zrobić, bo kiedy ja wstaję, u was jest już po południu.

To oznacza, że Lewandowska musi działać szybko, aby zdążyć z najważniejszymi sprawami przed zakończeniem europejskiego dnia roboczego.

Anna Lewandowska zdradziła, o której wstaje. Jej dzień zaczyna się bardzo wcześnie

Choć Anna Lewandowska od lat promuje aktywny tryb życia i dobrą organizację czasu, przeprowadzka do Chicago wymusiła na niej zmianę dotychczasowego harmonogramu. Trenerka przyznała, że w Stanach Zjednoczonych często wstaje jeszcze przed godziną szóstą rano.

Pierwsze chwile dnia poświęca na sprawdzanie wiadomości i odpowiadanie na maile. Następnie rozpoczyna spotkania online z osobami zaangażowanymi w jej projekty. Na tym jednak lista obowiązków się nie kończy.

Wstaję więc o 6.00 lub 5.45 rano, zaczynam dzień od maili, następnie mam spotkania online. Muszę jeszcze wygospodarować czas na trening, żeby zdążyć przed powrotem dzieci, do tego zakupy i ugotowanie obiadu. Jest intensywnie.

Anna i Robert Lewandowscy wychowują dwie córki: Klarę i Laurę. Trenerka stara się więc tak organizować pracę, aby znaleźć czas również na codzienne obowiązki związane z domem i dziećmi. Nie rezygnuje przy tym z własnych treningów, które od lat stanowią ważną część jej życia.

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska
FOT. Instagram: Anna Lewandowska

„Czasami czekam do północy”. Lewandowska szczerze o trudnych wieczorach

Okazuje się, że największe wyzwania nie zawsze pojawiają się rano. Anna Lewandowska przyznała, że szczególnie trudne bywają wieczory, kiedy większość codziennych obowiązków powinna być już zakończona. Choć stara się zamykać sprawy zawodowe przed godziną 22, nie zawsze jest to możliwe.

Czasami czekam do północy, żeby zrobić jeszcze calla o waszej 7.00 rano, bo wtedy wstajecie. Bywa, że te wieczory wpędzają mnie w gonitwę i stres – wydaje mi się, że mam za mało czasu na wszystko. Na pewno to jest wyzwanie.

To właśnie ten fragment rozmowy szczególnie zwraca uwagę. Trenerka, która na co dzień motywuje innych do dbania o zdrowie i równowagę, sama przyznaje, że nie zawsze udaje jej się zachować odpowiednie proporcje między pracą a odpoczynkiem.

Anna Lewandowska musiała nauczyć się odpuszczać. „Byłam wszędzie, zawsze i codziennie na 100 proc.”

Przeprowadzka do Chicago skłoniła Annę Lewandowską również do refleksji nad sposobem zarządzania własnymi przedsięwzięciami. Jak przyznała, wcześniej starała się osobiście uczestniczyć w niemal wszystkich projektach i kontrolować ich przebieg. Teraz, kiedy mieszka tak daleko od europejskich współpracowników, nie zawsze jest to możliwe.

Przed przeprowadzką do Chicago byłam wszędzie, zawsze i codziennie na 100 proc., dziś staram się zostawiać część pracy ludziom, którym ufam.

To ważna zmiana w podejściu do prowadzenia biznesu. Lewandowska nie mówi o rezygnacji z zawodowych ambicji. Podkreśla raczej, że próbuje inaczej organizować pracę i w większym stopniu polegać na zaufanym zespole.

Takie rozwiązanie może pomóc jej pogodzić obowiązki zawodowe z życiem rodzinnym i codziennością w nowym miejscu. Przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych okazała się więc dla Anny Lewandowskiej nie tylko zmianą adresu, ale również sprawdzianem organizacji i umiejętności odpuszczania.

Udostępnij:
Julianna Mrozowicz
Julianna Mrozowicz

Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.