Anna Lewandowska upomniała córkę podcasz live’a. Pokazała coś zakazanego
Gdy Anna Lewandowska odpaliła nagranie w swoich mediach społecznościowych, by jak co dzień porozmawiać z fanami, z pewnością nie spodziewała się takiego rozwoju wydarzeń. W pewnym momencie w kadrze pojawiła się jedna z jej córek, prezentując do kamery… manikiur. Reakcja trenerki była natychmiastowa.
Anna Lewandowska przyłapała córkę na żywo. Wszystko się nagrało
Anna Lewandowska dba o kontakt ze swoimi obserwatorami. Chętnie relacjonuje zarówno kulisy zawodowych projektów, jak i rodzinne chwile. Podczas ostatniego live’a na Instagramie doszło jednak do sytuacji, której gwiazda ewidentnie nie miała w planach. W obiektywie pojawiła się jedna z jej córek, Laura, która chciała zaprezentować fanów efekt błyszczących tipsów przyklejonych na paznokciach.
Spostrzegawcza mama zareagowała bez chwili zastanowienia, starając się szybko zasłonić stylizację órki i obrócić całe zdarzenie w żart.
Chowaj mi te pazury. Nie możemy pokazywać takich rzeczy, bo będzie potem mówione, co wy macie na pazurach. Nie pokazuj, nie pokazuj. Nie no babcia dostałaby zawału, zresztą ja też.

Dlaczego o Annie Lewandowskiej jest ostatnio tak głośno?
To kolejne wydarzenie, które przyciąga uwagę internautów do znanej pary. Ostatnie miesiące to dla Anny Lewandowskiej bez wątpienia czas sporych zmian i emocji. Wszystko za sprawą przełomowego momentu w karierze jej męża. Robert Lewandowski zakończył wieloletnią przygodę w barwach FC Barcelony i podpisał kontrakt z amerykańskim klubem Chicago Fire.
czytaj także:
Transfer na inny kontynent wiązał się z logistyczną i życiową zmianą dla całej rodziny. Trenerka nie ukrywała w Internecie obaw związanych z pożegnaniem ze słoneczną Hiszpanią, adaptacją córek w nowym środowisku oraz organizacją nowej codzienności. Mimo że żyje obecnie w biegu między Stanami Zjednoczonymi, Warszawą a domem w Hiszpanii, Lewandowska pozostaje jedną z najbardziej wpływowych kobiet w polskim show-biznesie.
Dziecięcy wybryk i ucieczka przed krytyką internautów
Powód szybkiej reakcji Anny Lewandowskiej był dość oczywisty. Gwiazda doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak czujni i surowi potrafią być użytkownicy mediów społecznościowych.
Kwestie wychowawcze, w tym dziecięcy makijaż czy stylizacja paznokci u najmłodszych, regularnie wywołują gorące dyskusje na profilach znanych mam. Świadoma potencjalnej fali krytyki trenerka wolała zdusić sprawę w zarodku.
powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




