Przejdź do treści

Burza wokół macierzyństwa Joanny Opozdy. Gwiazda wydała oświadczenie

Joanna Opozda ponownie zabrała głos w dyskusji o macierzyństwie i relacjach. Aktorka nie kryje oburzenia po słowach psychoterapeuty, który miał ocenić jej podejście do wychowywania syna. W komentarzach szybko pojawiło się wiele głosów poparcia.

Joanna Opozda
Joanna Opozda FOT. Instagram, Polsat

Joanna Opozda nie wytrzymała. Poszło o jej podejście do macierzyństwa

Joanna Opozda wróciła do dyskusji, która wywołała spore emocje w mediach społecznościowych. Aktorka odniosła się do wypowiedzi psychoterapeuty, który publicznie ocenił jej macierzyństwo na podstawie kilku zdań zamieszczonych w internecie. Poszło o jej stwierdzenie, że czteroletni syn jest dla niej najważniejszy.

Aktorka nie zgadza się z narracją, według której to partner powinien zajmować pierwsze miejsce w życiu kobiety, a nie dziecko. Jak napisała, psychoterapeuta miał zasugerować, że jej postawa świadczy o toksycznym macierzyństwie. Opozda nie kryła, że takie ocenianie rodziców, szczególnie z powoływaniem się na autorytet psychologii, uważa za szkodliwe.

W swoim wpisie zwróciła uwagę na historie dzieci, które po pojawieniu się nowego partnera rodzica czują się odsunięte na dalszy plan. Przypomniała również o przypadkach krzywdzenia najmłodszych przez osoby wprowadzane do ich życia przez dorosłych.

Aktorka zaznaczyła przy tym, że nie uważa rodzin patchworkowych za złe czy niebezpieczne. Podkreśliła jednak, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na rodzicu, który decyduje się wprowadzić nową osobę do świata swojego dziecka.

Szczególnie mocno wybrzmiały jej słowa dotyczące wieku syna:

Mam czteroletniego syna. Czteroletniego, nie czterdziestoletniego.

Opozda podkreśliła, że małe dziecko nie jest w stanie samodzielnie zadbać o swoje bezpieczeństwo, utrzymanie czy stabilizację. To rodzic odpowiada za jego zdrowie, rozwój i poczucie bezpieczeństwa.

Internauci stanęli po stronie Joanny Opozdy

Pod wpisem aktorki szybko pojawiły się komentarze osób, które zgodziły się z jej stanowiskiem. Wiele kobiet podkreślało, że również uważa swoje dzieci za najważniejsze i nie widzi w tym niczego toksycznego.

Toksyczne dla mnie to są osoby, które pójdą za byle nowym partnerem/partnerką i mają już w nosie swoje dziecko. Obyśmy mieli tylko takie »toksyczne« mamy, dla których dzieci są najważniejsze – napisała jedna z internautek.

Inna komentująca zwróciła uwagę na różnicę między miłością do partnera a odpowiedzialnością za dziecko:

Nikt nie mówi o zaniedbywaniu relacji z partnerem, jeśli takowa istnieje, ale dziecko to inny wymiar i rodzaj miłości i opieki. Nie tylko psycho, ale fizycznej (opieka!).

Nie zabrakło również osobistych wyznań matek, które utożsamiły się z aktorką.

Zgadzam się z Tobą od początku do końca – napisała jedna z kobiet, dodając, że sama jest mamą sześcioletniego dziecka.

Kolejna internautka stwierdziła:

Mam dokładnie takie samo zdanie.

Pojawiły się też głosy osób, które nie kryły zaskoczenia wcześniejszą dyskusją.

Czytałam wczoraj i nie wierzyłam, co czytam. Tam to już pociąg odjechał razem z peronem… – skomentowała jedna z obserwatorek.

Joanna Opozda z synem Vincentem
Joanna Opozda z synem Vincentem
FOT. Instagram

„Zabolały słowa R. Rutkowskiego”. Nie wszyscy odebrali je tak samo

Wśród komentarzy pojawiła się także bardziej wyważona opinia. Jedna z internautek zauważyła, że słowa Roberta Rutkowskiego mogły zostać zbyt dosłownie zinterpretowane.

Zabolały słowa R. Rutkowskiego. Zbyt dosłownie zostały zrozumiane moim zdaniem – napisała.

Inna użytkowniczka zapytała natomiast, gdzie można znaleźć wypowiedź psychoterapeuty, ponieważ chciałaby zapoznać się z nią jako psycholog.

Sama Joanna Opozda zwróciła uwagę, że dyskusja pod jej wcześniejszym komentarzem przerodziła się w ocenianie jej życia prywatnego. Jak napisała, szczególnie przykre były dla niej głosy kobiet, które również miały określać ją mianem toksycznej matki.

Wpis aktorki ponownie uruchomił dyskusję o tym, jak powinny wyglądać relacje między rodzicem, dzieckiem i nowym partnerem. Jedno jest pewne: temat wzbudza ogromne emocje, a obserwatorki Opozdy w dużej mierze stanęły po jej stronie.

Udostępnij:
Klaudia Smyk
Klaudia Smyk

Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.

Powiązane tematy: