Przejdź do treści

Wtedy zaczęło się psuć w Ekipie Friza. Poczciwy Krzychu ujawnił kulisy rozpadu grupy

Poczciwy Krzychu wrócił wspomnieniami do czasów Ekipy Friza. W rozmowie ze Światem Gwiazd zdradził, kiedy po raz pierwszy zauważył, że coś zaczyna się zmieniać. Opowiedział o oddalających się przyjaciołach i decyzji, która zakończyła wspólny projekt.

Poczciwy Krzychu i Friz
Poczciwy Krzychu i Friz FOT. KAPIF, YouTube: Poczciwy Krzychu

Ekipa Friza przez lata była jednym z najpopularniejszych projektów internetowych w Polsce. Grupa influencerów skupiona wokół Karola Wiśniewskiego zdobyła ogromną popularność dzięki codziennym nagraniom, wspólnemu mieszkaniu i materiałom pokazującym życie przyjaciół. Z czasem jednak członkowie Ekipy zaczęli rozwijać własne przedsięwzięcia, a ich drogi stopniowo się rozchodziły. Teraz Poczciwy Krzychu opowiedział, jak wyglądało to z jego perspektywy.

Poczciwy Krzychu zdradził, kiedy zaczęły się problemy w Ekipie Friza

W rozmowie ze Światem Gwiazd Kamil Chwastek, znany internautom jako Poczciwy Krzychu, został zapytany o moment, w którym po raz pierwszy poczuł, że w Ekipie zaczyna dziać się coś niedobrego.

Jak przyznał, początkowo nie chodziło o konkretną kłótnię czy jeden przełomowy incydent. Zauważył raczej, że część jego przyjaciół zaczyna mieć wątpliwości dotyczące przyszłości wspólnego projektu.

Pierwszy raz chyba w momencie, w którym zacząłem zauważać, że moi przyjaciele z domu, niektórzy, zaczynają […] być troszeczkę zwątpieni w to, w jakim kierunku idzie cały projekt, który robiliśmy – wspominał.

Zakończenie codziennych nagrań okazało się jednym z ważnych momentów. Każdy z członków Ekipy zaczął zajmować się własnymi sprawami, a dotychczasowa bliskość stopniowo zanikała.

Ekipa Friza
Ekipa Friza
FOT. Instagram: Friz

Członkowie Ekipy zaczęli się od siebie oddalać. „To zaczęło ucichać”

Poczciwy Krzychu podkreślił, że wcześniej Ekipa nie była wyłącznie grupą osób wspólnie nagrywających filmy. Jej członkowie spędzali ze sobą czas również poza pracą.

Spotykali się prywatnie, chodzili do kina i wyjeżdżali razem. Z czasem takie sytuacje zdarzały się jednak coraz rzadziej.

Daily się zakończyło, każdy zaczął robić swoje rzeczy, ale to zaczęło odchodzić coraz bardziej, coraz dalej. Wcześniej spotykaliśmy się również poza nagrywkami, w kinie, jeździliśmy na wyjazdy, a potem to zaczęło ucichać – opowiadał.

To właśnie zmiana codziennych relacji sprawiła, że zaczął zastanawiać się nad przyszłością grupy.

Z jego wypowiedzi wynika, że rozpad Ekipy był stopniowym procesem, a nie konsekwencją jednego wydarzenia.

Poczciwy Krzychu wspomniał o Frizie i Genzie. „Projekt samowolnie umarł”

W dalszej części rozmowy influencer odniósł się do powstania Genzie, kolejnego projektu rozwijanego przez Karola Wiśniewskiego.

Według Krzycha uwaga Friza zaczęła skupiać się właśnie na nowej grupie. Jednocześnie członkowie dotychczasowej Ekipy mieli coraz silniejsze poczucie, że ich wspólny projekt przestał funkcjonować tak jak wcześniej.

Powstało Genzie, uwaga Karola została tam przeniesiona. My się czuliśmy, jakby projekt ten samowolnie umarł, więc od tego to wszystko się chyba zaczęło – przyznał.

Krzychu zaznaczył również, że decyzja o zakończeniu działalności nie zapadła bez rozmów między członkami grupy.

Po wspólnej dyskusji uznali, że dalsze kontynuowanie projektu w dotychczasowej formie nie ma już sensu.

Dlaczego Ekipa Friza się rozpadła? Krzychu wskazał kilka powodów

Z wypowiedzi Poczciwego Krzycha wyłania się obraz grupy, której członkowie stopniowo zaczęli podążać w różnych kierunkach.

Zakończenie codziennych nagrań, coraz rzadsze spotkania prywatne oraz rozwój Genzie sprawiły, że dawny sposób funkcjonowania Ekipy przestał istnieć.

Co istotne, Krzychu nie wskazał jednej osoby jako winnej rozpadu. Mówił przede wszystkim o własnych obserwacjach, narastających wątpliwościach i poczuciu, że projekt traci swoją dotychczasową tożsamość.

Jego wspomnienia pokazują, że za zakończeniem działalności jednej z najpopularniejszych grup polskiego internetu stały nie tylko zmiany zawodowe, ale również stopniowe rozluźnianie relacji, które wcześniej stanowiły fundament Ekipy.

Udostępnij:
Sebastian Kaniewski
Sebastian Kaniewski

Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.

Powiązane tematy: