Fausti i Blendusiak rozstali się? Po aferze z Czekotubką pojawił się nowy sygnał
Jeszcze niedawno Fausti chętnie pokazywała w mediach społecznościowych swoją relację z Blendusiakiem. Teraz para znalazła się w centrum zainteresowania internautów po głośnej transmisji, podczas której pojawiły się komentarze dotyczące wagi influencerki, kalorii i Czekotubki. Fausti później przyznała, że jest „w totalnej rozsypce”, a internauci zaczęli zastanawiać się, co dalej z ich związkiem.
Blendusiak komentował wagę Fausti. „Będę cię na siłę na siłownię wysyłał”
Podczas wspólnej transmisji na żywo rozmowa zeszła na aktywność fizyczną, jedzenie oraz liczbę spożywanych kalorii. Blendusiak zwrócił uwagę na to, że Fausti nie poszła tego dnia na Pilates. W pewnym momencie odniósł się również do hipotetycznej wagi swojej partnerki.
Ja cię będę kochał, nawet jakbyś 80 kg ważyła. Chociaż wtedy to ja cię będę chyba na siłę na siłownię wysyłał, po prostu przykuwał do ręki i tak szedł z tobą – oznajmił Blendusiak.
Fausti nie kryła zdziwienia tym, że rozmowa zeszła na jej wagę. Gdy Blendusiak kontynuował temat aktywności fizycznej i kalorii, influencerka zaznaczyła, że nie zamierza tego komentować.
Fragment transmisji szybko zaczął krążyć po sieci i wywołał dyskusję wśród internautów.
Zaczęło się od Czekotubki. „250 kcal, ale kolacji nie jesz”
Szczególne zainteresowanie wzbudził fragment, w którym Fausti chciała zjeść Czekotubkę. Blendusiak zaczął wtedy mówić o jej kaloryczności i przypomniał, że tego dnia influencerka nie pojawiła się na Pilatesie.
Dobra, 250 kcal, ale kolacji nie jesz – powiedział Blendusiak.
Chwilę później ponownie odniósł się do aktywności fizycznej partnerki i tego, ile mogłaby zjeść po treningu.
Jakbyś była na Pilatesie, to byś mogła zjeść te 200 kcal więcej. Nawet 500 – dodał.
Blendusiak wspomniał również o innych przekąskach, które wcześniej jadła Fausti, wymieniając popcorn i czekoladę. Influencerka odpowiedziała, że sama zdecyduje, kiedy będzie chciała schudnąć, i podkreśliła, że dobrze czuje się ze swoim wyglądem.
Temat szybko podchwyciły również marki i profile w mediach społecznościowych. E.Wedel odniósł się do głośnej Czekotubki w ramach real time marketingu. Jak informowała Plejada, do trendu nawiązały również Allegro i Wisła Kraków.
Fausti przerwała milczenie. „Jestem w totalnej rozsypce”
Po fali komentarzy Fausti opublikowała wiadomość na swoim kanale nadawczym. Nie wskazała w niej wprost, czy jej słowa dotyczą relacji z Blendusiakiem. Przyznała jednak, że potrzebuje czasu i chce na jakiś czas odciąć się od internetu.
czytaj także:
Potrzebuję czasu, przestrzeni i spokoju by móc to sobie wszystko przemyśleć i poukładać – wyznała.
W dalszej części wiadomości napisała o swoim samopoczuciu.
Jestem w totalnej rozsypce tbh, nawet nie sądziłam, że mój organizm jest w stanie tak zareagować na to wszystko – dodała.
Fausti zapowiedziała również, że chce wyłączyć telefon, zostać ze swoimi myślami i skorzystać ze wsparcia bliskich. Podziękowała także obserwatorom za otrzymane wiadomości.

Fausti oddaje dwa bilety do Włoch. Internauci pytają o Blendusiaka
Po oświadczeniu influencerki pojawiły się kolejne pytania o przyszłość jej związku. Dodatkowe zainteresowanie wywołała informacja o dwóch biletach lotniczych do Włoch, które Fausti miała zaoferować do oddania.
Część internautów zaczęła zastanawiać się, czy bilety miały dotyczyć wspólnego wyjazdu z Blendusiakiem i czy rezygnacja z podróży może mieć związek z ostatnimi wydarzeniami. Sama Fausti tego jednak nie potwierdziła.

Na ten moment Fausti i Blendusiak nie poinformowali oficjalnie o rozstaniu. Sama influencerka zapowiedziała natomiast, że potrzebuje czasu, przestrzeni i spokoju, by „wszystko przemyśleć i poukładać”.
powiązane artykuły:
Absolwentka dziennikarstwa i pedagogiki na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Od lat śledzi polski i zagraniczny show-biznes, najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki oraz modę gwiazd. Z uwagą obserwuje trendy i tematy, którymi żyją media. Prywatnie pasjonatka podróży i odkrywania nowych miejsc.




