Przejdź do treści

Widzowie oburzeni wynikami „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Poszło o zwycięstwo Marii Sadowskiej

Maria Sadowska wygrała 23. edycję „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, ale werdykt wywołał burzę w sieci. Część widzów otwarcie kwestionuje zwycięstwo artystki. Padły mocne słowa.

Finał Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Marcin Maciejczak jako Anna German i Maria Sadowska jako Barbra Straisand
Finał Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Marcin Maciejczak jako Anna German i Maria Sadowska jako Barbra Straisand FOT. Polsat

Maria Sadowska wygrała „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Widzowie podzieleni

Finał 23. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” już za nami. Po tygodniach spektakularnych metamorfoz, prób wokalnych i rywalizacji poznaliśmy zwyciężczynię muzycznego show Polsatu. Maria Sadowska zdobyła Złotą Twarz oraz nagrodę w wysokości 150 tysięcy złotych.

W finałowym odcinku artystka wcieliła się w Barbrę Streisand, wykonując utwór „Somewhere”. Jej interpretacja zapewniła jej triumf w programie, jednak nie wszyscy widzowie podzielili entuzjazm związany z ostatecznym werdyktem.

Drugie miejsce zajął Rafał Brzozowski, trzecią pozycję wywalczyła Ula Milewska, natomiast na czwartym miejscu uplasował się Marcin Maciejczak.

Tuż po ogłoszeniu wyników w mediach społecznościowych programu rozpoczęła się gorąca dyskusja. Pod publikacjami na oficjalnym profilu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” na Instagramie pojawiły się komentarze osób, które nie zgadzały się z wyborem zwyciężczyni.

Niektórzy internauci poszli jeszcze dalej, kwestionując nie tylko pierwsze miejsce Marii Sadowskiej, ale nawet jej obecność w finałowej czwórce.

Burza po zwycięstwie Marii Sadowskiej. „Totalne żarty”

Część widzów nie kryła rozczarowania wynikami finału. W komentarzach pojawiły się opinie, że inni uczestnicy prezentowali wyższy poziom w trakcie całej edycji.

Jeden z internautów wyjątkowo ostro ocenił drogę Marii Sadowskiej do zwycięstwa.

Mówcie i myślcie co chcecie, ale Maria nie zasłużyła na dostanie się do finałowej czwórki. Jeszcze na dodatek z pierwszego miejsca w tabeli. Totalne żarty – napisał jeden z widzów.

Podobne zdanie wyraziła kolejna osoba, która przyznała, że występy artystki nie zrobiły na niej szczególnego wrażenia.

A mnie jakoś Maria nie zachwyciła w tym programie i nie wiem jakim cudem znalazła się w finale – czytamy w komentarzu.

Krytyczne opinie pokazują, jak duże emocje wzbudził finałowy werdykt. Widzowie przez wiele tygodni obserwowali postępy uczestników i mieli własnych faworytów, dlatego nie wszyscy zaakceptowali końcową klasyfikację.

Nie oznacza to jednak, że zwyciężczyni nie miała swoich obrońców.

Nie wszyscy krytykują Marię Sadowską

Wśród reakcji internautów pojawiły się również głosy doceniające finałowy występ Marii Sadowskiej. Co ciekawe, niektórzy widzowie przyznawali, że choć wcześniej nie byli przekonani do jej metamorfoz, ostatni występ całkowicie zmienił ich ocenę.

Powiem tak – Maria mnie przez całą edycję jakoś wybitnie nie zachwyciła. Jednak ten występ był wart udziału Marii w finale. To był genialny występ – napisał jeden z internautów.

Interpretacja „Somewhere” wymagała od Sadowskiej nie tylko umiejętności wokalnych, ale również oddania charakterystycznego sposobu śpiewania Bar bry Streisand.

Dla części publiczności był to występ, który uzasadniał jej zwycięstwo. Inni pozostali jednak przy swoich wcześniejszych ocenach.

Marcin Maciejczak doprowadził jurora do łez. Ostatecznie był czwarty

Szczególnie dużo emocji wzbudził również finałowy występ Marcina Maciejczaka, który wcielił się w Annę German i wykonał „Tańczące Eurydyki”.

Młody wokalista zachwycił interpretacją utworu, a jego wykonanie wyjątkowo poruszyło Piotra Gąsowskiego. Juror nie ukrywał wzruszenia, tłumacząc, że piosenka była ulubionym utworem jego mamy.

To była ukochana piosenka mojej mamusi, dlatego jest mi bardzo przyjemnie, że mogłem usłyszeć tak genialne wykonanie. To jest przepiękne, że marzenie się spełniło. I na koniec: aktorsko pięknie, coś niebywałego. Taki dymek tu był. Byłeś wspaniały. I wzruszyłem się. Dziękuję – powiedział Gąsowski.

Mimo tak entuzjastycznej oceny Maciejczak zakończył program na czwartym miejscu.

Pozostali finaliści również przygotowali wymagające metamorfozy. Rafał Brzozowski wcielił się w Michaela Boltona, a Ula Milewska postawiła na Rosalíę.

Ostatecznie to Maria Sadowska sięgnęła po główną nagrodę, ale reakcje internautów pokazują, że finałowy werdykt nie zakończył dyskusji o tym, kto najbardziej zasłużył na zwycięstwo.

Udostępnij:
Klaudia Smyk
Klaudia Smyk

Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.