Przejdź do treści

Fryzjer Dody pokazał, jak bardzo schudła po śmierci ukochanego psa. Żałoba odcisnęła na niej piętno

Doda przeżywa trudne chwile po śmierci ukochanego psa Foxy. Artystka nie ukrywała, że strata pupila była dla niej ogromnym ciosem. Teraz pokazała nagranie wykonane tuż przed pierwszym koncertem po jego odejściu. Uwagę zwraca jej szczupła sylwetka.

Doda schudła po śmierci swojego psa Foxy'ego
Doda schudła po śmierci swojego psa Foxy'ego FOT. Instagram/Facebook

Doda pożegnała ukochanego psa Foxy. Nie kryła łez

Śmierć Foxy była dla Dody wyjątkowo bolesnym doświadczeniem. Piosenkarka przez lata traktowała swojego pupila jak członka rodziny. Artystka podzieliła się z obserwatorami swoimi emocjami, publikując w mediach społecznościowych poruszające nagranie. Nie próbowała ukrywać łez i otwarcie mówiła o tym, jak wiele znaczył dla niej ukochany pies.

Chcę powiedzieć, że nigdy, przenigdy za żadnym facetem tak nie płakałam, jak za moim psem – wyznała.

W dalszej części wypowiedzi podkreśliła, że nie postrzega tej straty wyłącznie jako pożegnania zwierzęcia.

Ale ja nie straciłam psa, ja straciłam taką duszyczkę w futerku, która mi dała więcej miłości niż niejeden człowiek – mówiła.

Doda zapowiedziała również, że potrzebuje odpoczynku od internetu, aby móc przeżyć żałobę z dala od mediów społecznościowych.

Doda pokazała nagranie przed koncertem. Uwagę zwraca jej sylwetka

Mimo trudnych przeżyć piosenkarka wróciła do obowiązków zawodowych. Przed pierwszym występem po śmierci Foxy opublikowała nagranie, na którym zaprezentowała swoją sceniczną stylizację. Doda miała na sobie srebrny, połyskujący komplet składający się z dopasowanego topu z długimi rękawami oraz asymetrycznej minispódniczki. Strój odsłaniał brzuch i podkreślał talię artystki.

Na nagraniu uwagę zwraca bardzo szczupła sylwetka wokalistki. Nie wiadomo jednak, czy i ile schudła w ostatnich dniach. Sama Doda nie podała swojej aktualnej wagi ani nie potwierdziła, że ewentualna utrata kilogramów ma związek z przeżywaną żałobą.

Wiadomo natomiast, że ostatni czas był dla niej wyjątkowo obciążający emocjonalnie. Piosenkarka otwarcie opowiadała o cierpieniu po stracie pupila, a powrót na scenę oznaczał konieczność zmierzenia się z zawodowymi obowiązkami w trudnym momencie życia.

Pierwszy koncert po śmierci Foxy’ego. Wokalistka wróciła na scenę

Pierwszy występ po odejściu ukochanego psa miał dla Dody szczególny wymiar. Artystka, która zwykle kojarzona jest z energią, sceniczną pewnością siebie i widowiskowymi stylizacjami, tym razem wracała do koncertowania w cieniu osobistej tragedii. Wcześniej pokazała również nagranie Foxy podczas wizyty u weterynarza.

Doda i Foxy – pożegnanie w szpitalu
Doda i Foxy – pożegnanie w szpitalu
FOT. Instagram

Zestawienie tych wspomnień z kadrami przedstawiającymi ją przed koncertem pokazywało, jak bardzo różniły się jej ostatnie doświadczenia. Mimo żałoby Doda zdecydowała się wyjść przed publiczność. Nie oznacza to jednak, że uporała się już ze stratą. Sama podkreślała wcześniej, że potrzebuje czasu i przestrzeni, aby poradzić sobie z emocjami.

Doda przed swoim występem
Doda przed swoim występem
FOT. Instagram/doda
Udostępnij:
Julianna Mrozowicz
Julianna Mrozowicz

Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.

Powiązane tematy: