Ile podatków płaci Andziaks? Padła astronomiczna kwota
Andziaks ponownie wywołała dyskusję w sieci. Tym razem poruszyła temat podatków. W jednym z najnowszych odcinków Vlogtobera przyznała, że chciałaby rozliczać się za granicą, ponieważ jej zdaniem oddaje państwu bardzo duże pieniądze, a jednocześnie korzysta z prywatnej opieki medycznej.
Andziaks o podatkach w Polsce
Andziaks, czyli Angelika Trochonowicz, od lat należy do grona najpopularniejszych polskich influencerek. W mediach społecznościowych pokazuje codzienne życie, podróże, zakupy i rodzinne chwile, a jej vlogi zdobywają miliony wyświetleń. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się jej coroczny Vlogtober, podczas którego publikuje materiały dokumentujące październikową codzienność.
W jednym z najnowszych odcinków influencerka poruszyła temat, który nieczęsto pojawia się w jej nagraniach. Podczas rozmowy z mężem, Luką, zaczęła opowiadać o podatkach płaconych w Polsce. Okazuje się, że Andziaks regularnie spotyka się z pytaniami dotyczącymi tego, gdzie rozlicza swoje dochody.
No powiem Ci, że czasami mnie zaskakuje, jak właśnie ludzie mówią: „Czy Wy się na pewno rozliczacie w Polsce?”. No bo jakby byłoby to bezprawne, tak? Jeżeli byśmy tutaj siedzieli i nagrywali, musimy się rozliczać w Polsce. – zaczęła.
Influencerka podkreśliła więc, że wraz z partnerem rozlicza się w Polsce. Jednocześnie przyznała, że chętnie zmieniłaby kraj, w którym płaci podatki.
Ale ja bym bardzo chciała się rozliczać za granicą. – dokończyła.
Andziaks korzysta z prywatnej opieki medycznej
Influencerka postanowiła wyjaśnić, dlaczego chciałaby płacić niższe podatki. Jednym z najważniejszych argumentów, które przytoczyła, był fakt, że nie korzysta z publicznej opieki zdrowotnej. Jak przyznała, wizyty lekarskie opłaca z własnych pieniędzy, wybierając prywatne placówki.
Bo ja na przykład nie korzystam z żadnych tych wszystkich usług, kasy chorych, wszędzie chodzę prywatnie. Za wszystko płacę i chciałabym płacić mniejsze podatki, bo płacę strasznie duże.
Wypowiedź pokazuje, że Andziaks postrzega wysokość swoich zobowiązań podatkowych również przez pryzmat usług, z których osobiście korzysta. W pewnym momencie podała nawet przykład 200 tysięcy złotych podatku do zapłacenia w jednym miesiącu, pytając, za co właściwie trzeba oddawać takie pieniądze.
Trzeba jednak pamiętać, że podatki nie służą wyłącznie finansowaniu ochrony zdrowia. Z pieniędzy publicznych utrzymywane są także między innymi szkoły, drogi, transport, administracja, służby ratunkowe i inne usługi dostępne dla całego społeczeństwa. Samo korzystanie z prywatnych wizyt lekarskich nie oznacza więc, że dana osoba nie korzysta z żadnych usług finansowanych ze środków publicznych.
Luka zabrał głos w sprawie podatków
Podczas rozmowy Andziaks nie była sama. Do dyskusji włączył się również jej mąż, Luka. Mężczyzna zwrócił uwagę, że chęć ograniczania podatków nie jest niczym niezwykłym i dotyczy wielu osób, niezależnie od wysokości ich zarobków.
Wiecie, to nie tylko o to chodzi. Każdy chce jak najmniej płacić, no umówmy się. – zaczął.
Luka zauważył również, że temat zarobków i podatków budzi duże emocje społeczne. Jego zdaniem osoby, które próbują legalnie zmniejszyć swoje obciążenia, bywają oceniane negatywnie.
czytaj także:
Są po prostu różne, przeróżne strajki, ktoś chce zarobić więcej, ktoś jeszcze inne różne rzeczy. A koniec końców jak ktoś chce, stara się, żeby zapłacić podatki mniejsze, to jest uważane przez jakąś grupę za jakiegoś machlojarza.
Mąż influencerki od razu postanowił jednak podkreślić, że w ich przypadku nie chodzi o ukrywanie dochodów czy nielegalne działania.
My nie mamy tak, od razu mówię. My legalnie.

Andziaks również zaznaczyła, że nie podejmują szczególnych działań mających na celu obniżenie płaconych podatków.
Nie, ale my się nawet nie staramy jakoś mniej płacić, bo nie ma jak.
Czy Andziaks może rozliczać się za granicą? To nie takie proste
Deklaracja influencerki dotycząca chęci rozliczania się poza Polską może rodzić pytania o to, czy wystarczy zarejestrować firmę w innym kraju, aby płacić tam podatki. W rzeczywistości przepisy są znacznie bardziej skomplikowane. O miejscu opodatkowania dochodów osoby fizycznej decyduje między innymi jej rezydencja podatkowa.
Nie oznacza to, że każda osoba mieszkająca w Polsce musi bez wyjątku rozliczać wszystkie dochody wyłącznie tutaj. Nie można jednak dowolnie wybrać sobie kraju opodatkowania tylko dlatego, że obowiązują w nim niższe stawki. Sama Andziaks w nagraniu podkreśliła, że obecnie rozlicza się w Polsce i nie zamierza działać niezgodnie z prawem.
Jej wypowiedź jest więc przede wszystkim wyrazem niezadowolenia z wysokości płaconych podatków, a nie zapowiedzią przeprowadzki czy zmiany rezydencji podatkowej.
powiązane artykuły:
Dziennikarka i redaktorka specjalizująca się w tematyce show-biznesowej i modowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Śledzi światowe wybiegi, czerwone dywany i media społecznościowe gwiazd. Pasjonuje się świadomą modą i lokalnym rzemiosłem. W "CIAO!" pisze o trendach i show-biznesie.




