Przejdź do treści

Nowy zwrot w sprawie ojca Meghan Markle. Jego córka przerwała milczenie

Thomas Markle, ojciec Meghan Markle, znalazł się w centrum poważnych oskarżeń, które wywołały poruszenie w zagranicznych mediach. Teraz głos zabrała jego córka Samantha. Jej wypowiedź rzuca zupełnie inne światło na rodzinny konflikt.

Samantha Markle i Thomas Markle
Samantha Markle i Thomas Markle FOT. GMB, East News

W ostatnich dniach brytyjskie i amerykańskie media informowały o zarzutach dotyczących posiadania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci przez Thomasa Markle’a Seniora. Zawiadomienie w tej sprawie miał złożyć jego syn, Thomas Markle Jr., który twierdzi, że odkrył nielegalne materiały w domu ojca na Filipinach. Teraz do sprawy odniosła się Samantha Markle, przyrodnia siostra księżnej Sussex, która zdecydowanie kwestionuje oskarżenia brata.

Samantha Markle broni ojca. Oskarża własnego brata o kłamstwa

Samantha Markle udzieliła wywiadu „Daily Mail”, w którym stanowczo stanęła w obronie swojego 82-letniego ojca. Kobieta przekonuje, że zarzuty przedstawione przez Thomasa Markle’a Juniora są bezpodstawne, a jego działania mają wynikać z rodzinnego konfliktu dotyczącego pieniędzy.

Te obrzydliwe oskarżenia są całkowicie bezpodstawne, a mój brat zachował się odrażająco, wymyślając je. Chce zniszczyć naszego ojca. Powinien się wstydzić – powiedziała Samantha.

61-latka twierdzi, że jej brat przez lata korzystał z finansowego wsparcia ojca, a kiedy stracił do niego dostęp, postanowił się zemścić.

Mój brat po raz pierwszy wystąpił z tymi kłamstwami kilka tygodni temu, kiedy odcięto mu pieniądze od ojca. Przez lata traktował tatę jak dojną krowę, a kiedy pieniądze się skończyły, wymyślił najbardziej oburzające kłamstwa, jakie tylko mógł, żeby zarobić na mediach – stwierdziła.

Samantha nie przedstawiła jednak publicznie dowodów potwierdzających swoje zarzuty dotyczące motywacji brata.

Córka Thomasa Markle’a wskazuje na istotny szczegół. Chodzi o komputery

Samantha Markle zakwestionowała również możliwość jednoznacznego przypisania ojcu materiałów, które miał odnaleźć jej brat.

Według jej relacji komputery, na których miały znajdować się pliki, przez długi czas pozostawały poza kontrolą Thomasa Markle’a Seniora. Kobieta twierdzi, że ojciec przebywał w placówce rehabilitacyjnej i nie miał do nich dostępu.

Nie ma żadnego dowodu na to, że mój ojciec pobrał jakiekolwiek zdjęcia. Te komputery przez dwa lata nie znajdowały się w jego posiadaniu. To pozostawia ogromne pole do manipulacji – przekonywała.

To niepotwierdzone oskarżenia. Przez te kilka lat każdy mógł mieć kontakt z komputerami. Tata przebywał w ośrodku rehabilitacyjnym i nie miał do nich dostępu – dodała.

Samantha powtórzyła swoje stanowisko również w rozmowie z Danem Woottonem. Podkreśliła, że codziennie widuje ojca i jest przekonana, że brat kieruje się chęcią zemsty.

Podobne stanowisko przedstawił jej partner, Mark Phillips, który w rozmowie z „Page Six” nazwał oskarżenia nieprawdziwymi. Zarzucił Thomasowi Juniorowi, że wcześniej również miał rozpowszechniać nieprawdziwe informacje na temat ojca.

Ojciec Meghan Markle pod lupą służb. Co wiadomo o sprawie?

Jak wcześniej informował „The Sun”, Thomas Markle Jr. miał odnaleźć w domu ojca w Cebu na Filipinach setki, a być może nawet tysiące zdjęć oraz nagrań przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci.

60-latek twierdzi, że materiały znajdowały się w kilku pudłach. Według jego relacji odkrycie było na tyle niepokojące, że zdecydował się zawiadomić policję oraz amerykańskie FBI.

Pierwsze zgłoszenia miały zostać dokonane w lipcu. Brytyjski tabloid informował następnie o działaniach służb na Filipinach oraz zainteresowaniu sprawą ze strony amerykańskich organów ścigania.

Na ten moment nie ma publicznego potwierdzenia, że Thomasowi Markle’owi Seniorowi postawiono zarzuty karne. Nie ustalono również publicznie, kto odpowiadał za pozyskanie lub przechowywanie opisywanych materiałów. Oskarżenia syna oraz stanowisko Samanthy pozostają sprzecznymi relacjami członków rodziny.

Meghan Markle od lat nie rozmawia z ojcem. Czy skomentowała oskarżenia?

Meghan Markle pozostaje w konflikcie z ojcem od 2018 roku, kiedy przygotowywała się do ślubu z księciem Harrym. Thomas Markle Senior ostatecznie nie pojawił się na ceremonii, a ich relacje nie zostały odbudowane.

W związku z najnowszymi doniesieniami źródło przedstawiane przez „Page Six” jako osoba bliska księżnej Sussex zasugerowało, że sprawa może pomóc zrozumieć, dlaczego Meghan od lat nie utrzymuje kontaktu z ojcem.

Nie jest to jednak oficjalne stanowisko samej Meghan.

Według „Page Six” przedstawiciele księżnej i księcia Harry’ego nie odpowiedzieli na prośbę o komentarz. Redakcja nie otrzymała również odpowiedzi od Thomasa Markle’a Seniora ani Thomasa Markle’a Juniora.

Wypowiedź Samanthy pokazuje, że w rodzinie Markle’ów istnieją zupełnie odmienne wersje wydarzeń. Rozstrzygnięcie, czy doszło do przestępstwa i kto ewentualnie ponosi za nie odpowiedzialność, należy do właściwych organów ścigania.

Udostępnij:
Sebastian Kaniewski
Sebastian Kaniewski

Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.