Przejdź do treści

Danuta Stenka przez sześć lat przeżywała koszmar. Usłyszała diagnozę, która wszystko wyjaśniła

Danuta Stenka przez niemal sześć lat zmagała się z problemem, który odbierał jej siły. Dopiero wizyta u lekarza pozwoliła zrozumieć, co naprawdę się z nią działo.

Danuta Stenka
Danuta Stenka FOT. Player, Twój Styl (grudzień 2026)

Danuta Stenka przez sześć lat zmagała się z bezsennością

Danuta Stenka od lat należy do najbardziej cenionych polskich aktorek. Publiczność zna ją z ról filmowych, serialowych i teatralnych, a jej kalendarz zawodowy niezmiennie wypełniają kolejne projekty. Za sukcesami i uśmiechem, który tak często towarzyszy jej podczas publicznych wystąpień, kryły się jednak również niezwykle trudne doświadczenia.

W najnowszym wywiadzie dla magazynu „Twój Styl” aktorka wróciła wspomnieniami do okresu, w którym przez lata zmagała się z poważnymi problemami ze snem. Jak przyznała, bezsenność stopniowo odbierała jej siły, ale mimo wyczerpania nie potrafiła zwolnić tempa.

Z bezsennością zmagałam się prawie sześć lat. Sypiałam po trzy godziny na dobę, czasem krócej. Padałam do łóżka śmiertelnie zmęczona i codziennie wierzyłam, że tym razem czeka mnie długie spanie – wyznała Danuta Stenka.

Każdego wieczoru miała nadzieję, że wreszcie uda jej się odpocząć. Rzeczywistość wyglądała jednak inaczej. Po kolejnej niemal nieprzespanej nocy czekały na nią następne obowiązki zawodowe.

Aktorka nie pozwalała sobie na taryfę ulgową, nawet wtedy, gdy organizm wyraźnie domagał się odpoczynku.

Mąż Danuty Stenki próbował ją powstrzymać. Nie chciała odwołać nawet lekcji

Stenka przywołała sytuację, która szczególnie dobrze pokazuje, jak bardzo podporządkowywała codzienność obowiązkom.

Pewnego dnia, po nocy, podczas której spała zaledwie godzinę, zaczęła przygotowywać się do lekcji języka angielskiego. Jej mąż nie mógł uwierzyć, że w takim stanie zamierza wyjść z domu.

Kiedyś po nocy, w ciągu której przespałam tylko godzinę, zbieram się na lekcję angielskiego, mąż mówi: „Oszalałaś? Zadzwoń do Bena i powiedz, że nie przyjdziesz, musisz odpocząć, wieczorem masz spektakl!” – wspominała.

Mimo jego namów nie zdecydowała się zostać w domu.

Powód? Nie chciała, aby nauczyciel stracił zarobek z powodu odwołanych zajęć. Jak tłumaczyła, każda taka lekcja oznaczała dla niego pieniądze potrzebne do opłacenia rachunków.

Dlatego pojechała, choć sama była skrajnie wyczerpana. To podejście przez długi czas nie pozwalało jej zadbać o własne zdrowie. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy aktorka poczuła, że nie jest już w stanie wypełnić kolejnego zawodowego zobowiązania.

Danuta Stenka na okładce magazynu "Twój Styl" (grudzień 2026)
Danuta Stenka na okładce magazynu „Twój Styl” (grudzień 2026)
FOT. Bauer

Danuta Stenka usłyszała diagnozę. „Doszłam do ściany”

Moment, który zmienił jej podejście do zdrowia, nastąpił przed planowanym udziałem w programie telewizyjnym.

Dzień wcześniej zadzwoniła do niej agentka, Lucy, aby przypomnieć o zobowiązaniu. Wtedy Stenka po raz pierwszy zdecydowała się powiedzieć wprost, że nie da rady.

Tak żyłam, aż doszłam do ściany. Miałam wziąć udział w programie telewizyjnym. W przeddzień zadzwoniła do mnie Lucy, agentka, żeby mi o tym przypomnieć. I wtedy po raz pierwszy powiedziałam, że cokolwiek się stanie, nie jestem w stanie tam pójść – opowiedziała.

Agentka zgodziła się odwołać jej udział, ale postawiła jeden warunek: aktorka miała zgłosić się do lekarza.

To właśnie podczas konsultacji Stenka dowiedziała się, z czym mogą wiązać się jej wieloletnie problemy ze snem.

A lekarz uświadomił mi, że bezsenność to objaw depresji, wypalenia – wyznała w rozmowie z „Twoim Stylem”.

Dopiero wtedy aktorka zaczęła rozumieć, że wieloletnia bezsenność nie była wyłącznie problemem ze snem, lecz sygnałem znacznie głębszego kryzysu.

Danuta Stenka opowiedziała o depresji. Nie spodziewała się takiej reakcji

Stenka nie ukrywa, że o swoich doświadczeniach mówiła już wcześniej. Po raz pierwszy zdecydowała się opowiedzieć tę historię publicznie, gdy podczas jednego z wywiadów zapytano ją o cenę, jaką płaci za wykonywanie zawodu aktorki.

Nie spodziewała się jednak, jak duże znaczenie jej słowa będą miały dla innych.

Po publikacji rozmowy zaczęli kontaktować się z nią znajomi, którzy sami zmagali się z podobnymi problemami. Niektórzy dopiero wtedy odważyli się przyznać, że również doświadczają kryzysu psychicznego.

Nie przypuszczałam, że to może być tak ważne – przyznała aktorka.

Jak zauważyła, osoby postrzegane jako spełnione i odnoszące sukcesy także mogą doświadczać poważnych trudności.

Uśmiechnięta bohaterka pięknych sesji zdjęciowych, przedstawiana jako „kobieta sukcesu”, też jest zwykłym człowiekiem, który wziął za dużo na swoje barki i, jak oni, załamał się – powiedziała.

Dziś Danuta Stenka nadal pracuje bardzo intensywnie. W tej samej rozmowie przyznała, że od ponad roku zmęczenie, stres, brak urlopu i nieprzespane noce odbijają się na jej wyglądzie.

Jej wspomnienia pokazują jednak przede wszystkim, jak trudno czasem dostrzec własne granice, szczególnie gdy przez lata przyzwyczajamy się do stawiania obowiązków ponad odpoczynkiem.

Danuta Stenka i Janusz Grzelak
Danuta Stenka i Janusz Grzelak
FOT. KAPIF
Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.