Chłopak Fausti żartuje z jej wagi. W sieci zawrzało
Faustyna Fugińska, znana w sieci jako Fausti, od pewnego czasu dzieli się z fanami swoim nowym związkiem. Jej partner, DJ działający pod pseudonimem Blendusiak, coraz częściej pojawia się u jej boku również podczas transmisji. Fragment jednego ze wspólnych streamów wywołał jednak spore emocje. Wszystko przez komentarze dotyczące wagi influencerki, jedzenia i treningów. Sama Fausti w pewnym momencie wyraźnie ucięła rozmowę.
Chłopak Fausti zażartował z jej wagi
Fausti zdobyła popularność dzięki projektowi Genzie i dziś należy do najbardziej rozpoznawalnych influencerek młodego pokolenia. Jej życie prywatne również wzbudza zainteresowanie obserwatorów. Od pewnego czasu influencerka jest związana z DJ-em znanym jako Blendusiak.
Teraz w mediach społecznościowych szeroko komentowany jest fragment ich wspólnej transmisji. Rozmowa zeszła na temat aktywności fizycznej, jedzenia i tego, że Fausti nie pojawiła się na pilatesie.
W pewnym momencie Blendusiak odniósł się bezpośrednio do jej wagi.
Ja cię będę kochał, nawet jakbyś 80 kg ważyła. Chociaż wtedy to ja cię będę chyba na siłę na siłownię wysyłał, po prostu przykuwał do ręki i tak szedł z tobą.
Fausti zareagowała na jego słowa pytaniem:
Ale czemu zwracamy uwagę na liczby?
Partner influencerki kontynuował jednak temat.
Jakbyś była na pilatesie, to akurat byś mogła….
Zjeść te 200 kalorii więcej – odpowiedziała Fausti.
Nawet więcej – dodał Blendusiak.
Influencerka nie chciała dalej rozwijać rozmowy.
Nie będę tego komentować.

Blendusiak zaczął się tłumaczyć. „Przecież to żart”
Fragment rozmowy szybko zrobił się niezręczny, a sam Blendusiak najwyraźniej zdał sobie sprawę, że jego słowa mogą zostać źle odebrane. Chwilę później zaznaczył, że jedynie żartował.
Żartuję, przecież to żart. Weź, bo potem będą kręcić dramę i będą pisali wszyscy hejterzy, że ja cię głodzę i jestem toxic.
Nagranie zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, gdzie wywołało dyskusję. Część internautów zwraca uwagę, że publikowane fragmenty pochodzą z dłuższej transmisji i nie pokazują całego kontekstu rozmowy. Nie zmieniło to jednak krytycznych reakcji na same komentarze dotyczące wagi Fausti.
czytaj także:
Internauci zażenowani słowami chłopaka Fausti
Dyskusja zrobiła się tym bardziej emocjonalna, że Fausti w przeszłości otwarcie mówiła o swoich kompleksach związanych z wyglądem i wagą. Właśnie ten kontekst najczęściej przywoływali komentujący.
Nie przepadam za nią, ale patrząc na to, że jej byli partnerzy czy widzowie wytykali jej wagę, jest mi jej po ludzku szkoda.
Inna osoba zwróciła uwagę na własne doświadczenia:
Też cierpiałam na zaburzenia odżywiania i nie wyobrażam sobie, żeby mi tak facet powiedział. Nawet w żartach….
Pojawiły się również komentarze krytykujące samo odnoszenie się do tego, ile influencerka powinna jeść.
Bezczelny. Jak można się swojej dziewczynie wpieprzać w talerz, wiedząc, że miała problemy z samoakceptacją.
W sieci można znaleźć wiele podobnych reakcji. Internauci podkreślają przede wszystkim, że nawet jeśli wypowiedzi Blendusiaka miały być żartem, temat wagi i jedzenia może być szczególnie wrażliwy dla osoby, która wcześniej publicznie mówiła o problemach z akceptacją własnego wyglądu.
Sam Blendusiak już podczas transmisji zaznaczył, że jego wypowiedzi nie były poważne. Fausti natomiast po komentarzach partnera zdecydowała się zakończyć temat słowami:
Nie będę tego komentować.
Poniżej zapis wideo całej sytuacji.
😬Nowy chłopak Fausti wypomina jej wagę oraz „że gdyby poszła na pilates mogłaby zjeść więcej”. Internauci komentują jak obrzydliwe jest tego typu zachowanie w szczególności, że Faustyna w przeszłości miała problemy z samoakceptacją. https://t.co/DhaZ1ajOR9
— NA CZASIE (@naczasienews) September 20, 2026
powiązane artykuły:
Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.




