Przejdź do treści

Co znaleziono w bagażniku samochodu Michała O? W Krakowie wciąż pojawiają się nowe informacje

Po tragicznej strzelaninie w Krakowie pojawiają się kolejne informacje dotyczące 24-letniego podejrzanego. Dziennikarze ustalili szczegóły dotyczące samochodu, jego zawartości oraz ojca mężczyzny.

Co znaleziono w bagażniku samochodu sprawcy?
Co znaleziono w bagażniku samochodu sprawcy? FOT. Facebook

Strzelanina w Krakowie. Sześć osób nie żyje, 15 zostało rannych

Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę, 7 listopada, około godziny 15 na Rynku Głównym w Krakowie. Według relacji świadków rozpędzony samochód wjechał na płytę rynku, a znajdujący się w nim zamaskowany mężczyzna zaczął strzelać do przypadkowych osób. Przerażeni ludzie próbowali ratować się ucieczką. Część z nich schroniła się w pobliskich restauracjach, kawiarniach i bramach kamienic.

Strzały padły również w innych punktach centrum miasta. Wśród poszkodowanych znaleźli się nie tylko przypadkowi przechodnie, ale także funkcjonariusze policji. Bilans tragedii jest dramatyczny: zginęło sześć osób — cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Kolejnych 15 osób zostało rannych, a trzech policjantów wymagało pomocy medycznej.

Napastnik próbował uciekać przed funkcjonariuszami. W rejonie ulicy Dietla jego samochód zderzył się z białym autem. Mężczyzna wysiadł z pojazdu i otworzył ogień w kierunku policjantów. Funkcjonariusze odpowiedzieli strzałami. Podejrzany został ranny i przewieziony do szpitala.

Rzeczniczka małopolskiej policji, podinsp. Katarzyna Cisło, przekazała, że mężczyzna miał na sobie ubranie przypominające wojskowe oraz kamizelkę kuloodporną. Posługiwał się bronią długą, która mogła być karabinkiem samopowtarzalnym AR-15.

Według nieoficjalnych informacji medialnych zatrzymanym jest 24-letni Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego. Wirtualna Polska podała, że mężczyzna pracował jako tokarz. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz stanowczo zdementował natomiast doniesienia, jakoby podejrzany był żołnierzem Wojska Polskiego.

Zobacz także: Kim jest Michał – napastnik z Krakowa

Co znaleziono w bagażniku samochodu Michała O.? Policja ujawniła szczegóły

Po ataku szczególną uwagę zwróciła zawartość samochodu, którym poruszał się 24-latek. Podczas briefingu rzeczniczka małopolskiej policji poinformowała, że w pojeździe zabezpieczono wiele sztuk innej broni oraz dużą ilość amunicji. To jednak nie wszystko.

W bagażniku znajdowały się między innymi plecak wojskowy, zasobniki oraz bagnet. Według przekazanych informacji podejrzany miał być również wyposażony w kamizelkę kuloodporną. Zdjęcia i nagrania dotyczące zawartości pojazdu szybko zaczęły krążyć w internecie, wywołując liczne komentarze i spekulacje dotyczące możliwych zamiarów mężczyzny.

Dodatkowe pytania pojawiły się po publikacjach dotyczących właściciela samochodu. Jak podały media, pojazd był zarejestrowany na 52-letniego ojca Michała O., mieszkańca województwa świętokrzyskiego.

Według nieoficjalnych ustaleń Onetu sam 24-latek miał pozwolenie na dwie sztuki broni, natomiast jego ojciec miał prawo do posiadania 11 sztuk. Informacja ta wzbudziła zainteresowanie ze względu na dużą ilość broni zabezpieczonej w samochodzie.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie znalezione egzemplarze należały do ojca podejrzanego ani że mężczyzna przekazał je synowi. Pochodzenie broni i okoliczności, w jakich 24-latek wszedł w jej posiadanie, wymagają dokładnego sprawdzenia.

Michał O. i jego ojciec nie byli wcześniej notowani. Śledczy wyjaśniają okoliczności tragedii

W doniesieniach medialnych pojawiła się również informacja, że zarówno Michał O., jak i jego 52-letni ojciec nie byli wcześniej notowani przez policję. To kolejny szczegół, który zwrócił uwagę po ujawnieniu informacji o pozwoleniach na broń i samochodzie wykorzystanym podczas ataku.

Na tym etapie nie ma jednak podstaw, by twierdzić, że ojciec wiedział o planach syna, pomagał mu w przygotowaniu ataku lub miał związek z samą tragedią. Posiadanie pozwolenia na broń nie jest dowodem udziału w przestępstwie.

Śledczy muszą teraz ustalić dokładne pochodzenie zabezpieczonej broni i amunicji, sprawdzić dokumentację dotyczącą pozwoleń oraz wyjaśnić, kto miał dostęp do poszczególnych egzemplarzy. Ważne będzie również odtworzenie wydarzeń poprzedzających atak i ustalenie motywów działania 24-latka.

Postępowanie ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii, w której zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych. Kolejne informacje dotyczące podejrzanego i jego otoczenia będą wymagały potwierdzenia przez odpowiednie służby.

Zobacz także: Karol Nawrocki ogłosił żałobę narodową

Udostępnij:
Klaudia Smyk
Klaudia Smyk

Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.

Powiązane tematy: