Przejdź do treści

Luka puścił Andziaks „Kamienie na szaniec”. Internauci nie dowierzają, co zrobił później

Andziaks znalazła się ostatnio w centrum kilku głośnych kontrowersji. W trudnych chwilach może liczyć na wsparcie męża, który postanowił poprawić jej nastrój w nietypowy sposób. Fragment ich wspólnego nagrania wywołał lawinę komentarzy.

Andziaks i Luka
Andziaks i Luka FOT. YouTube: Andziaks, TikTok

Andziaks, czyli Angelika Trochonowicz, w ostatnich dniach musiała zmierzyć się z krytyką dotyczącą jej wypowiedzi o podatkach oraz doniesieniami na temat poszukiwanego przez policję ojczyma. Influencerka opublikowała oświadczenie, w którym przeprosiła za swoje słowa i odniosła się do rodzinnej sytuacji. Teraz uwagę internautów przyciągnął fragment jej nowego vloga. Wszystko za sprawą Luki, który postanowił zmotywować żonę w dość nieoczekiwany sposób.

Andziaks przechodzi trudne chwile. Musiała tłumaczyć się z dwóch afer

Wszystko zaczęło się od wypowiedzi influencerki na temat wysokich podatków. Andziaks stwierdziła, że wolałaby rozliczać się za granicą, ponieważ płaci duże kwoty, a jednocześnie nie korzysta z wielu usług publicznych. Jej słowa spotkały się z ostrą krytyką.

Niedługo później media poinformowały, że Wojciech Kurowski, ojczym Andziaks, jest poszukiwany przez policję w związku z podejrzeniem oszustwa. Influencerka zabrała głos również w tej sprawie. Zapewniła, że nie uczestniczyła w jego interesach, a on sam przekonywał ją o swojej niewinności.

W opublikowanym oświadczeniu przeprosiła też za wcześniejsze wypowiedzi o podatkach, przyznając, że były nieprzemyślane. W kolejnym vlogu nie ukrywała, że ostatnie wydarzenia mocno ją przytłoczyły.

Nie jest łatwo być pod ostrzałem całej Polski – przyznała poruszona.

W tym trudnym okresie może jednak liczyć na wsparcie męża.

Luka puścił Andziaks „Kamienie na szaniec”. Potem zaczął krzyczeć „Let’s go”

W najnowszym vlogu Andziaks pojawiła się scena, w której Luka próbuje podnieść żonę na duchu. Zamiast tradycyjnych słów pocieszenia postawił na motywacyjny przekaz.

Mężczyzna włączył nagranie z fragmentem filmu „Kamienie na szaniec”, w którym padają słowa nawiązujące do utworu Juliusza Słowackiego „Testament mój”.

Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei – słychać w odtwarzanym fragmencie.

Andziaks wyglądała na nieco zdezorientowaną i zapytała, kto włączył nagranie. Luka nie zamierzał jednak poprzestawać na poetyckiej motywacji.

Po chwili małżonkowie zaczęli wykonywać pajacyki i naśladować bokserskie ciosy. Wszystkiemu towarzyszyły energiczne okrzyki Luki.

Let’s go! Dawaj, dawaj, dawaj! Lecimy, zaczynamy! Let’s go! – dopingował żonę.

Nie zabrakło również przytulania i pocałunku. Całą sytuację pokazano we vlogu, a jego fragmenty szybko zaczęły krążyć po TikToku.

Internauci komentują sposób Luki na pocieszenie Andziaks. Nie wszystkim się spodobał

Nagranie błyskawicznie przyciągnęło uwagę internautów. Choć Luka najwyraźniej chciał dodać żonie energii i odwrócić jej uwagę od problemów, jego nietypowy pomysł wywołał mieszane reakcje.

Pod filmami udostępnianymi na TikToku pojawiło się wiele komentarzy. Część widzów nie kryła rozbawienia, inni przyznawali, że cała scena wprawiła ich w zakłopotanie.

„Ale mi wstyd to oglądać, o Boże” – napisała jedna z osób. „Dlaczego ona to wrzuciła do Internetu?” – zastanawiał się kolejny internauta. „Załamałabym się jeszcze bardziej, jakby mąż mi takie coś włączył” – skomentowała inna osoba.

Nie zabrakło też ironicznych reakcji. „On to wie, jak pocieszyć” – czytamy pod nagraniem. „Nie jestem w stanie określić, co ja właściwie obejrzałam” – dodał kolejny użytkownik TikToka.

Choć scena wzbudziła sporo emocji, na nagraniu widać, że Luka starał się rozładować napięcie i poprawić żonie humor. Internauci mają jednak zupełnie różne zdania na temat tego, czy taki sposób motywowania był trafiony.

Udostępnij:
Sebastian Kaniewski
Sebastian Kaniewski

Dziennikarz i wydawca od ponad dekady związany z mediami internetowymi. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W pracy najchętniej poluje na tematy, którymi za chwilę będzie żył internet. Śledzi świat gwiazd, telewizji i mediów społecznościowych. Jego drugą wielką pasją jest sport – przede wszystkim piłka nożna i tenis. Uwielbia podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie świata od kuchni.

Powiązane tematy: