Przejdź do treści

Co znaleziono w bagażniku samochodu Michała O.? Policja ujawniła zawartość

Co znaleziono w samochodzie napastnika z Krakowa? Policja poinformowała o broni i amunicji. Pojawiły się również nowe ustalenia dotyczące ojca Michała O. i pozwoleń na broń.

Co znaleziono w bagażniku samochodu sprawcy?
Co znaleziono w bagażniku samochodu sprawcy? FOT. Facebook

Co znaleziono w bagażniku Michała O.? Policja ujawniła szczegóły

Samochód, którym poruszał się sprawca strzelaniny w Krakowie, stał się jednym z najważniejszych elementów śledztwa. Po zatrzymaniu podejrzanego funkcjonariusze przeszukali pojazd i zabezpieczyli przedmioty, które mogą pomóc w ustaleniu, jak mężczyzna przygotowywał się do ataku.

Podczas briefingu rzeczniczka małopolskiej policji, podinsp. Katarzyna Cisło, przekazała, że w samochodzie znaleziono wiele sztuk broni palnej oraz znaczną ilość amunicji.

To jednak nie wszystko. Według przekazanych informacji w bagażniku znajdowały się również przedmioty o charakterze militarnym, w tym plecak wojskowy, zasobniki oraz bagnet.

Sam napastnik miał być ubrany w odzież przypominającą wojskowy mundur i wyposażony w kamizelkę kuloodporną. Podczas ataku posługiwał się bronią długą, prawdopodobnie karabinkiem samopowtarzalnym typu AR-15.

Zabezpieczone wyposażenie wzbudziło pytania o skalę przygotowań podejrzanego i jego możliwe dalsze zamiary. Nie wiadomo jednak, czy mężczyzna planował kolejne ataki. Taki scenariusz wymaga potwierdzenia w toku śledztwa.

Zobacz także: Kim była siostra Michała O? Niedawno spełniła swoje marzenie

Samochód Michała O. miał należeć do jego ojca. Ujawniono nowe informacje

W toku medialnych ustaleń pojawił się kolejny istotny wątek. Dotyczy właściciela czarnego Subaru, którym sprawca miał wjechać na Rynek Główny.

Według doniesień medialnych pojazd był zarejestrowany na 52-letniego ojca Michała O., mieszkańca województwa świętokrzyskiego. To ważna informacja w kontekście ustalania, w jaki sposób podejrzany wszedł w posiadanie samochodu oraz broni, którą przewoził.

Sam fakt zarejestrowania pojazdu na ojca nie oznacza jednak, że wiedział on o planach syna lub miał jakikolwiek udział w przygotowaniu ataku.

Śledczy będą musieli ustalić, kto korzystał z samochodu, kto miał do niego dostęp oraz kiedy znalazło się w nim zabezpieczone uzbrojenie.

Zobacz także: Michał O. planował jeszcze jeden zamach. Wyciekły plany

Michał O. i jego ojciec mieli pozwolenia na broń. Onet ujawnił liczby

Szczególne zainteresowanie wzbudziły nieoficjalne ustalenia Onetu dotyczące pozwoleń na broń.

Według portalu 24-letni Michał O. miał pozwolenie obejmujące dwie sztuki broni, natomiast jego 52-letni ojciec miał uprawnienia do posiadania 11 sztuk.

Jeżeli informacje te zostaną potwierdzone, istotne będzie ustalenie, czy broń zabezpieczona w samochodzie należała do podejrzanego, jego ojca, czy pochodziła z innych źródeł.

Nie wiadomo również, czy wszystkie znalezione egzemplarze były legalnie zarejestrowane i czy mężczyzna miał prawo nimi dysponować.

Posiadanie pozwolenia na broń nie oznacza automatycznie, że właściciel może przekazywać ją innej osobie. Zasady udostępniania broni określają odpowiednie przepisy.

W tym przypadku kluczowe będą dokumenty dotyczące pozwoleń, rejestracji poszczególnych egzemplarzy oraz wyniki badań zabezpieczonego uzbrojenia.

Michał O. i jego ojciec nie byli wcześniej notowani?

W doniesieniach medialnych pojawiła się również informacja, że zarówno podejrzany, jak i jego ojciec nie byli wcześniej notowani przez policję.

Jeśli ustalenia te się potwierdzą, będzie to kolejny element obrazu sytuacji sprzed sobotniego ataku. Brak wcześniejszych notowań nie przesądza jednak o zachowaniu danej osoby w przyszłości ani o jej ewentualnych zamiarach.

Warto również podkreślić, że nie ma podstaw do przypisywania ojcu Michała O. odpowiedzialności za działania syna wyłącznie na podstawie informacji o własności samochodu i posiadanych pozwoleniach na broń.

Nie przedstawiono oficjalnych ustaleń, które wskazywałyby, że 52-latek pomagał w przygotowaniu strzelaniny.

Kim jest Michał O.? Minister obrony zdementował doniesienia

Według nieoficjalnych ustaleń Wirtualnej Polski podejrzanym o przeprowadzenie ataku jest 24-letni Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Po tragedii pojawiły się przypuszczenia, że mężczyzna mógł być żołnierzem. Wynikały one przede wszystkim z jego ubioru oraz wyposażenia.

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował jednak doniesienia, jakoby podejrzany był żołnierzem Wojska Polskiego.

Wirtualna Polska podała z kolei, że mężczyzna pracował jako tokarz.

Nie wiadomo, czy przechodził szkolenia strzeleckie lub wojskowe ani w jaki sposób zdobył umiejętności posługiwania się bronią.

Zobacz także: Doniesienia o ojcu Michała O. mrożą krew w żyłach

Strzelanina w Krakowie. Sześć osób zginęło, 15 zostało rannych

Do tragedii doszło w sobotę, 7 listopada, około godziny 15 na Rynku Głównym w Krakowie.

Według relacji świadków napastnik wjechał samochodem na płytę rynku i zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów. Przerażeni ludzie uciekali do restauracji, kawiarni i pobliskich kamienic.

Po opuszczeniu centrum miasta mężczyzna został namierzony przez policjantów. W rejonie ulicy Dietla jego samochód miał zderzyć się z innym pojazdem.

Następnie podejrzany wysiadł z auta i otworzył ogień w kierunku funkcjonariuszy. Policjanci odpowiedzieli strzałami, obezwładniając napastnika.

Mężczyzna został ranny i przewieziony do szpitala.

Według przytoczonych informacji w strzelaninie zginęło sześć osób – cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Kolejnych 15 osób zostało rannych. Pomocy medycznej wymagali również funkcjonariusze policji.

Śledczy badają pochodzenie broni, sposób przygotowania ataku oraz motyw działania podejrzanego. Kluczowe pozostaje ustalenie, do kogo należały poszczególne egzemplarze uzbrojenia znalezione w samochodzie.

Zobacz także: Kim jest Michał O.? To on strzelał w Krakowie

Udostępnij:
Klaudia Smyk
Klaudia Smyk

Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UKSW w Warszawie. Wcześniej zdobywała doświadczenie jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka twórców internetowych. Pasjonuje się literaturą, recenzuje książki i z zainteresowaniem śledzi najnowsze trendy w branży beauty.

Powiązane tematy: