Przejdź do treści

Kim są Jakub Kulik i Artur Morański? Czy żyją? Trwa pilna zbiórka krwi

Jakub Kulik i Artur Morański zostali ciężko ranni podczas strzelaniny w Krakowie. Obaj policjanci przeżyli interwencję, ale stan jednego jest krytyczny. Ruszył pilny apel o krew.

Kim są Jakub Kulik i Artur Morański?
Kim są Jakub Kulik i Artur Morański? FOT. Złota Scena

Kim są Jakub Kulik i Artur Morański? To oni zatrzymali napastnika w Krakowie

Jakub Kulik i Artur Morański – te dwa nazwiska pojawiły się w sobotę, 7 listopada, w wypowiedziach najważniejszych przedstawicieli polskich władz. To policjanci, którzy podczas tragicznej strzelaniny w Krakowie stanęli naprzeciw uzbrojonego napastnika. Obaj zostali postrzeleni, a ich interwencja zakończyła się obezwładnieniem 24-letniego mężczyzny.

Jak przekazał premier Donald Tusk, funkcjonariusze pełnią służbę w stopniu starszego posterunkowego. Szef rządu nie krył uznania dla ich postawy.

Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański to prawdziwi bohaterowie – podkreślił Donald Tusk.

Według relacji jednego z oficerów krakowskiej policji, cytowanego przez TVP Info, do dramatycznej konfrontacji doszło po tym, jak samochód napastnika uderzył w inny pojazd.

Mężczyzna miał wysiąść z Subaru i otworzyć ogień w kierunku funkcjonariuszy. Obaj zostali ranni. Jeden z nich, mimo odniesionych obrażeń, zdołał odpowiedzieć strzałami i powstrzymać napastnika.

Policjanci trafili do szpitala, gdzie lekarze rozpoczęli walkę o ich zdrowie i życie.

Czy Jakub Kulik i Artur Morański żyją? Co wiadomo o ich stanie zdrowia?

To pytanie pojawia się po dramatycznych doniesieniach dotyczących obrażeń funkcjonariuszy. Według ostatnich przytoczonych komunikatów obaj policjanci przeżyli strzelaninę i zostali hospitalizowani. Ich stan określano jako poważny, przy czym obrażenia jednego z nich były szczególnie ciężkie.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przekazał, że jeden z policjantów odniósł ranę postrzałową, natomiast drugi został trafiony trzykrotnie.

Jeden z policjantów z raną postrzałową, stan drugiego bardzo ciężki – trzy rany postrzałowe. Trwa operacja – informował Marcin Kierwiński.

W sobotę wieczorem nie było informacji potwierdzających śmierć któregokolwiek z funkcjonariuszy. Policja dementowała również pojawiające się wcześniej doniesienia o śmierci policjanta.

Nie oznacza to jednak, że zagrożenie minęło. Stan Jakuba Kulika pozostawał na tyle poważny, że rozpoczęto pilne działania mające zapewnić mu potrzebną krew.

Zobacz także: Kim była siostra Michała O.? Niedawno spełniła swoje marzenie

Kim jest Jakub Kulik? Wcześniej służył w wojsku

O przeszłości zawodowej Jakuba Kulika poinformowała 6. Brygada Powietrznodesantowa im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego.

Jak wynika z jej komunikatu, starszy posterunkowy był wcześniej żołnierzem tej jednostki. Niedawno zakończył służbę wojskową i zdecydował się kontynuować pracę w służbach mundurowych, tym razem jako policjant.

W sobotę podczas interwencji w Krakowie został poważnie postrzelony. Jego dawni koledzy z wojska nie pozostali obojętni. W mediach społecznościowych brygady pojawił się apel o pomoc.

Jakub jest bohaterem, który ratował innych, a teraz to on potrzebuje wsparcia. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Dlatego zwracamy się do wszystkich żołnierzy, pracowników wojska, rodzin oraz ludzi dobrej woli – jeśli możecie oddać krew, pomóżcie Jakubowi! – przekazała 6. Brygada Powietrznodesantowa.

Według apelu opublikowanego przez strażaków z OSP Wołczyn jedno z płuc funkcjonariusza nie pracuje prawidłowo.

Zobacz także: Doniesienia o ojcu Michała O. mrożą krew w żyłach

Pilny apel o krew dla Jakuba Kulika. Jak można pomóc?

Do apelu przyłączyła się również Ochotnicza Straż Pożarna w Wołczynie. Strażacy zwrócili się do wszystkich osób, które mogą oddać krew.

Pilnie potrzebuje krwi po tragicznej strzelaninie w Krakowie. Jakub ma niesprawne jedno płuco i w tej chwili każda kropla krwi jest na wagę złota – przekazano w apelu OSP Wołczyn.

W opublikowanych apelach wskazano grupę krwi AB Rh+.

Osoby chcące pomóc powinny skontaktować się z najbliższym centrum krwiodawstwa i potwierdzić aktualne zapotrzebowanie oraz zasady przyjmowania donacji. Warto również zapytać, czy możliwe jest wskazanie nazwiska Jakuba Kulika przy rejestracji.

Nie należy zakładać, że każda donacja oznaczona nazwiskiem pacjenta zostanie bezpośrednio mu przetoczona. O wykorzystaniu krwi decydują placówki medyczne zgodnie z potrzebami pacjentów.

Kim jest Artur Morański? Drugi z rannych policjantów

Starszy posterunkowy Artur Morański to drugi funkcjonariusz, który został ranny podczas zatrzymania napastnika w Krakowie. Jego nazwisko, podobnie jak Jakuba Kulika, wymienił premier Donald Tusk, publicznie dziękując policjantom za odwagę.

Na razie ujawniono znacznie mniej szczegółów dotyczących dotychczasowej służby Artura Morańskiego i jego życia prywatnego.

Wiadomo, że uczestniczył w interwencji, podczas której doszło do wymiany ognia, a następnie trafił pod opiekę lekarzy. Nie przedstawiono pełnego, indywidualnego komunikatu medycznego dotyczącego jego aktualnego stanu zdrowia.

Donald Tusk i Waldemar Żurek dziękują policjantom

O dramatycznej interwencji wypowiedział się także minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W emocjonalnym wpisie podkreślił, że policjanci ryzykowali życie, aby zatrzymać uzbrojonego mężczyznę.

Gdyby nie oni, liczba ofiar dzisiejszej masakry w Krakowie byłaby niewyobrażalna – napisał Waldemar Żurek.

Minister zaznaczył, że jeden z funkcjonariuszy po trzech postrzałach walczy o życie, a drugi również odniósł obrażenia.

Bezgraniczne bohaterstwo. To są nasi bohaterowie. Czapki z głów przed polskimi policjantami. Panowie, musicie wygrać tę walkę, cała Polska jest z Wami – dodał.

Do postawy funkcjonariuszy odniósł się również Donald Tusk.

Najwyższe słowa uznania dla bohaterskich policjantów, którzy działali z narażeniem życia. I gorący apel do polityków wszystkich opcji: nie grajcie tą tragedią. Wyjaśnimy wszystkie okoliczności tej zbrodni – napisał premier.

Strzelanina w Krakowie. Sześć osób nie żyje, kilkanaście zostało rannych

Do tragedii doszło w sobotę, 7 listopada, około godziny 15 na Rynku Głównym w Krakowie.

Według przekazanych informacji 24-letni napastnik wjechał samochodem na płytę rynku i zaczął strzelać do przypadkowych przechodniów.

W wyniku ataku zginęło sześć osób. Kilkanaście kolejnych zostało rannych, w tym funkcjonariusze policji. Po opuszczeniu centrum miasta napastnik został zatrzymany podczas interwencji, w której uczestniczyli Jakub Kulik i Artur Morański.

Według ostatnich dostępnych w przytoczonych materiałach informacji obaj policjanci żyją, jednak stan Jakuba Kulika jest bardzo ciężki. Trwa apel o oddawanie krwi, która może pomóc w jego leczeniu.

Zobacz także: Co znaleziono w bagażniku samochodu Michała O.? Policja ujawniła zawartość

Udostępnij:
Kamila Krawczyńska
Kamila Krawczyńska

Dziennikarka z pasją do popkultury i show-biznesu. Absolwentka dziennikarstwa na UKSW w Warszawie. Śledzi życie gwiazd, trendy w social mediach i najważniejsze wydarzenia ze świata rozrywki. Obecnie mieszka w Norwegii, dlatego szczególnie bliskie są jej skandynawska kultura i literatura. Miłośniczka oscarowego kina. Na łamach "CIAO!" pisze o tym, co najgorętsze, z lekkim piórem i wyczuciem tematu. Zodiakalna Ryba.